Ataki na Nawrockiego. Zaskakujące słowa Bodnara

Minister Adam Bodnar na antenie RMF FM był pytany o „raport” dotyczący kandydata na urząd prezydenta Karola Nawrockiego. Co na pytanie w tej sprawie odpowiedział gość Tomasza Terlikowskiego?

W tym tygodniu media obiegła informacja o raporcie dotyczącym kandydata na urząd prezydenta Polski – Karola Nawrockiego. Według informacji przekazanych przez media – jego treść miała trafić na biurko prezesa Prawa i Sprawiedliwości — Jarosława Kaczyńskiego.

Raport ma dotyczyć „zagrożeń wizerunkowych związanych z Karolem Nawrockim”. Jego treść według mediów miałaby wskazywać na kontakty Nawrockiego z niebezpiecznymi osobami.

Do informacji na temat tego dokumentu odniósł się sam prezes Instytutu Pamięci Narodowej.  — W tym raporcie są osoby, których nigdy w życiu nie widziałem — oświadczył Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Chełmie. — To połączenie prawd, półprawd i zupełnych kłamstw — ocenił Nawrocki.

Temat raportu na temat Karola Nawrockiego został poruszony w trakcie środowego posiedzenia Sejmu. Głos na ten temat z sejmowej mównicy zabrał Jakub Rutnicki z Koalicji Obywatelskiej. Atmosfera na sali obrad szybko zrobiła się bardzo gorąca.

Adam Bodnar pytany o raport

Pytanie w kwestii raportu otrzymał minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Tomasz Terlikowski pytał swojego gościa o to, czy prokuratura powinna zająć się raportem dotyczącym prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

— Prokuratura zajmuje się takimi sprawami, gdzie zostało złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. O ile wiem, nie mamy na stole żadnych materiałów dotyczących tego, że Karol Nawrocki, prezes IPN, popełnił jakiekolwiek przestępstwa. To nie jest tak, że prokuratura działa z urzędu, żeby wyjaśniać jakieś różne okoliczności z życia publicznego – powiedział Adam Bodnar w „Popołudniowej rozmowie” RMF FM.

Źródło: RMF FM, 300polityka