Atak na księdza na plebanii. Są nowe informacje
W ostatnią niedzielę wieczorem doszło do brutalnego ataku na proboszcza na plebanii parafii św. Brata Alberta w Szczytnie w województwie warmińsko-mazurskim. 72-letni duchowny został bardzo dotkliwie pobity i trafił do szpitala. W tej szokującej sprawie pojawiły się nowe informacje w mediach.
Te wydarzenia parafianie z kościoła św. Brata Alberta w Szczytnie zapamiętają z pewnością na bardzo długi czas. W niedzielny wieczór doszło do ataku na tamtejszego proboszcza ks. Lecha Lachowicza. Z informacji przekazanych przez media wynika, że duchowny jest w stanie krytycznym.
Z dalszych wiadomości w tej sprawie wynika, że o napadzie miała zaalarmować policję gosposia, która była świadkiem napaści. Ksiądz Lech Lachowicz został bardzo dotkliwie pobity. Z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Jego stan został zakwalifikowany jako ciężki.
– 72-letni proboszcz został bardzo dotkliwie pobity i z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Jego stan jest ciężki – mówiła w poniedziałek rano oficer prasowa policji w Szczytnie Emilia Pławska.
Atak na proboszcza w Szczytnie – nowe informacje
Nowe informacje w tej sprawie przekazał portal Wirtualna Polska. Wynika z nich, że policja w tej sprawie dokonała zatrzymania 27-latka.
— Jak się dowiedziała Wirtualna Polska, policja zatrzymała w tej sprawie 27-letniego mieszkańca Szczytna. Wcześniej RMF FM przekazywało, że zatrzymany to 23-latek. Z nieoficjalnych informacji radia wynika, że stan zdrowia duchownego jest zagrażający życiu – czytamy w tej sprawie na stronie portalu Wirtualna Polska.
W sieci pojawiły się także fałszywe informacje dotyczące śmierci pobitego kapłana. W związku z tym głos zabrał Rzecznik Archidiecezji Warmińskiej – ks. Marcin Sawicki.
— Z powodu pojawiającej się w przestrzeni medialnej błędnej informacji o rzekomej śmierci ks. Lecha Lachowicza informujemy, że poszkodowany kapłan żyje. Cały czas stan jego zdrowia jest ciężki. Lekarze walczą o jego życie. Prosimy o modlitwę w jego intencji, a także o niewprowadzanie opinii publicznej w błąd – poinformował ks. Marcin Sawicki.
Źródło: Wirtualna Polska, Radio Zet