Prawnicy Piotra W. zabrali głos. Ważny ruch
Obrońcy Piotra W. za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowali o złożeniu zażalenia w sprawie dotyczącej ich klienta. Wpis na ten temat za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowała mecenas Magdalena Majkowska.
Do zatrzymania doszło podczas zgromadzenia organizowanego w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego. Według informacji przekazanych przez policję Piotr W. miał zaatakować funkcjonariuszkę, która doznała obrażeń i trafiła do szpitala.
Niedługo później do sieci trafiły nagrania z przebiegu tej sytuacji, które podważały, niektóre informacje podane w tej sprawie.
Po zatrzymaniu Piotr W usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej policjantki oraz wywierania wpływu na czynności funkcjonariuszy. Nie przyznał się do winy, a jego obrońcy zakwestionowali przedstawioną przez policję wersję wydarzeń. Niedługo później prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu dla mężczyzny. Ostatecznie sąd nie zgodził się na zastosowanie tego środka zapobiegawczego.
Piotr W. i reakcja prawników
Obrońcy Piotra W. za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowali o złożeniu zażalenia w sprawie dotyczącej ich klienta. Wpis na ten temat za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowała mecenas Magdalena Majkowska.
— Prawnicy Ordo Iuris wnieśli zażalenie na zatrzymanie Pana Piotra. Domagamy się stwierdzenia, że jego zatrzymanie w zeszłym tygodniu podczas brutalnej interwencji pod biurem @BorowskiAdam14 było niezasadne, nielegalne i nieprawidłowe – czytamy.
– Podczas interwencji Pan Piotr stracił przytomność. Mimo to nie zapewniono mu właściwej diagnostyki. Zatrzymanie trwało ponad 51 godzin. W tym czasie ze względu na stan zdrowia dwukrotnie trafił do szpitala. Przez 29 godzin nie przeprowadzono z jego udziałem żadnej czynności procesowej. Obrońców ustanowionych przez żonę dopuszczono do niego dopiero po ok. 27 godzinach. Przy rozmowie z obrońcami obecnych było nawet siedmiu funkcjonariuszy, a Pan Piotr pozostawał skuty kajdankami. Przez cały czas zatrzymania nie miał kontaktu z żoną, choć się tego domagał – czytamy.
— Ostatecznie sąd nie zastosował wobec niego żadnego środka zapobiegawczego. Zatrzymanie ma służyć postępowaniu, a nie upokorzeniu człowieka. Tu proporcje zostały odwrócone – napisała mecenas Magdalena Majkowska za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X.
‼️ Prawnicy @OrdoIuris wnieśli zażalenie na zatrzymanie Pana Piotra.
Domagamy się stwierdzenia, że jego zatrzymanie w zeszłym tygodniu podczas brutalnej interwencji pod biurem @BorowskiAdam14 było niezasadne, nielegalne i nieprawidłowe.
❌ Podczas interwencji Pan Piotr stracił przytomność. Mimo to nie zapewniono mu właściwej diagnostyki.
❌ Zatrzymanie trwało ponad 51 godzin. W tym czasie ze względu na stan zdrowia dwukrotnie trafił do szpitala.
❌ Przez 29 godzin nie przeprowadzono z jego udziałem żadnej czynności procesowej.
❌ Obrońców ustanowionych przez żonę dopuszczono do niego dopiero po ok. 27 godzinach.
❌ Przy rozmowie z obrońcami obecnych było nawet siedmiu funkcjonariuszy, a Pan Piotr pozostawał skuty kajdankami.
❌ Przez cały czas zatrzymania nie miał kontaktu z żoną, choć się tego domagał.⚖️ Ostatecznie sąd nie zastosował wobec niego żadnego środka zapobiegawczego.
Zatrzymanie ma służyć postępowaniu, a nie upokorzeniu człowieka. Tu proporcje zostały odwrócone.
— Magdalena Majkowska (@MagdaMajkowska) October 23, 2026
źródło: media społecznościowe