Prezydent odpowiedział dziennikarzowi TVN. Reporter nie na to liczył

Reporter TVN24 zapytał Karola Nawrockiego o decyzję w sprawie ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. W momencie zadania pytania prezydent nie odpowiedział wprost i poprosił dziennikarza, by mu nie przeszkadzał. Kilka godzin później podczas orędzia poinformował, że ustawę podpisał, ale jednocześnie skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego.

Do rozmowy z reporterem TVN24 doszło przed wystąpieniem prezydenta, gdy Karol Nawrocki był pytany o to, jaki będzie jego ruch wobec ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków firm paliwowych. Pytanie dotyczyło decyzji, na którą czekano w związku z wcześniejszymi zastrzeżeniami prezydenta do przepisów.

Nawrocki nie przedstawił wówczas szczegółów swojej decyzji. Zamiast odpowiedzi zwrócił się do reportera z prośbą, aby mu nie przeszkadzał. Później, podczas wieczornego orędzia, prezydent oficjalnie poinformował o swoim stanowisku.

– Panie Prezydencie, czy podpisze pan ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów? – pytał reporter po inauguracji roku akademickiego, w której uczestniczyła głowa państwa.

– Może Pan nie przeszkadzać? Jestem w trakcie spotkania z Polakami. Jest Pan takim miłym, sympatycznym człowiekiem? – usłyszał w odpowiedzi.

Dziwnnikarz w pewnym momencie przypomniał słowa Włodzimierza Czarzastego, że wysokie ceny paliw będą winą prezydenta.

– Marszałek Czarzasty mówi tyle głupot, że nie chce mi się tego komentować – stwierdził Nawrocki. – Cierpliwie, panie redaktorze. Szanowni państwo, chcemy się spotkać, prawda? A nie chcemy udzielać wywiadów? – dodał.

Prezydent podpisał ustawę, TVN-nowi nie odpowiedział

Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym. Oznacza to, że ustawa została podpisana, a kontrola jej zgodności z Konstytucją ma odbywać się już po podpisaniu aktu.

Prezydent zaznaczył, że podpisanie ustawy nie oznacza rezygnacji z jego wcześniejszych zastrzeżeń. Poinformował, że nadal kwestionuje konstytucyjność przyjętych rozwiązań i dlatego zwróci się do Trybunału o ich ocenę.

Tym samym decyzja prezydenta składa się z dwóch elementów: podpisania ustawy oraz skierowania jej do późniejszej kontroli konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć, czy przepisy dotyczące podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych są zgodne z Konstytucją.

Także w tym tygodniu media obiegło nagranie z USA, na którym dziennikarz TVN zapytał Donalda Trumpa o budowę baz wojskowych w Polsce. W odpowiedzi przywódca Stanów Zjednoczonych powiedział, że uwielbia Polskę i uważa Karola Nawrockiego za bardzo dobrego prezydenta.

Źródło: TVN24, media społecznościowe