Jest reakcja Domańskiego po decyzji prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw z sektora paliwowego, ale jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak zaznaczył, podpisanie przepisów nie oznacza wycofania jego zastrzeżeń dotyczących ich zgodności z Konstytucją. Po orędziu prezydenta zareagować postanowił minister finansów Andrzej Domański.
W swoim orędziu Karol Nawrocki poinformował o decyzji dotyczącej ustawy, która wcześniej była przedmiotem jego zastrzeżeń. Prezydent zdecydował się ją podpisać, dzięki czemu przepisy mogą wejść w życie. Jednocześnie zapowiedział dalsze działania prawne dotyczące ich konstytucyjności.
Prezydent podkreślił, że pozostaje przy swoich zarzutach wobec ustawy. Zaznaczył, że skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego nastąpi już w trybie kontroli następczej, czyli po podpisaniu i wejściu przepisów w życie. Trybunał będzie mógł wówczas ocenić zgodność ustawy z Konstytucją.
Prezydent zdecydował. Tusk zareagował
Decyzja oznacza, że prezydent nie zdecydował się na zablokowanie ustawy na etapie jej wejścia w życie, ale jednocześnie chce poddać jej przepisy kontroli konstytucyjnej. W swoim wystąpieniu zaznaczył, że oba działania są ze sobą związane.
Do decyzji głowy państwa postanowił się odnieść między innymi premier Donald Tusk, który za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X napisał:
— To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa – napisał Tusk.
Głos zabrał także minister finansów Andrzej Domański.
— Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie wpłynęła do RCL. Jeszcze dziś będzie ogłoszona. Oznacza to, że już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze. I po co były te gierki, Panie Prezydencie? – napisał Domański.
Politycy komentują decyzję prezydenta
Do decyzji prezydenta odniósł się między innymi Sławomir Mentzen, który za pośrednictwem mediów społecznościowych napisał:
— Podatek od nadzwyczajnych zysków, nakładany wstecz, jest w oczywisty sposób sprzeczny z Konstytucją. Bardzo żałuję, że Prezydent poddał się propagandzie Donalda Tuska i zgodził się na ten podatek. Dotknie to Polaków oszczędzających w funduszach będących akcjonariuszami Orlenu, a także samych akcjonariuszy, którzy zostaną obrabowani przez rząd Tuska – czytamy.
— Miałem wielką nadzieję, że ten Prezydent będzie chronił Polaków przed podatkami. A wyszło jak zwykle – dodał jeden z liderów Konfederacji.
Decyzję głowy państwa skomentował również prezes PiS Jarosław Kaczyński.
— Ustawa Tuska wprowadzająca nowy podatek podpisana. Tusk nie ma już alibi, nie może przerzucać na nikogo odpowiedzialności. Mamy rekordowe ceny na stacjach, choć przecież ceny ropy wcale rekordowe nie są, a złotówka ma wyższą wartość wobec dolara niż przed laty… Rząd ma wszelkie narzędzia, aby obniżyć ceny choćby od jutra. Czy rano na pylonach zobaczymy 5,19 zł/l paliwa? Wiemy, ile znaczą opowieści Tuska – napisał były premier.
Ustawa dotyczy opodatkowania nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw działających na rynku paliw. Temat regulacji był jednym z elementów szerszej debaty dotyczącej cen paliw oraz sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych.
W dalszej części orędzia prezydent mówił o kosztach życia, w tym wydatkach na paliwo, energię i ogrzewanie. Głównym elementem jego decyzji przedstawionej podczas wystąpienia pozostaje jednak podpisanie ustawy przy jednoczesnym skierowaniu jej do późniejszej kontroli Trybunału Konstytucyjnego.
Źródło: media społecznościowe