Jest reakcja Tuska po decyzji prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw z sektora paliwowego, ale jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak zaznaczył, podpisanie przepisów nie oznacza wycofania jego zastrzeżeń dotyczących ich zgodności z Konstytucją. Po orędziu prezydenta zareagować postanowił premier Donald Tusk.

W swoim orędziu Karol Nawrocki poinformował o decyzji dotyczącej ustawy, która wcześniej była przedmiotem jego zastrzeżeń. Prezydent zdecydował się ją podpisać, dzięki czemu przepisy mogą wejść w życie. Jednocześnie zapowiedział dalsze działania prawne dotyczące ich konstytucyjności.

Prezydent podkreślił, że pozostaje przy swoich zarzutach wobec ustawy. Zaznaczył, że skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego nastąpi już w trybie kontroli następczej, czyli po podpisaniu i wejściu przepisów w życie. Trybunał będzie mógł wówczas ocenić zgodność ustawy z Konstytucją.

Prezydent zdecydował. Tusk zareagował

Decyzja oznacza, że prezydent nie zdecydował się na zablokowanie ustawy na etapie jej wejścia w życie, ale jednocześnie chce poddać jej przepisy kontroli konstytucyjnej. W swoim wystąpieniu zaznaczył, że oba działania są ze sobą związane.

Do decyzji głowy państwa postanowił się odnieść między innymi premier Donald Tusk, który za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X napisał:

— To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa – napisał Tusk.

Głos zabrał także minister finansów Andrzej Domański.

— Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie wpłynęła do RCL. Jeszcze dziś będzie ogłoszona. Oznacza to, że już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze. I po co były te gierki, Panie Prezydencie? – napisał Domański.

Ustawa dotyczy opodatkowania nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw działających na rynku paliw. Temat regulacji był jednym z elementów szerszej debaty dotyczącej cen paliw oraz sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych.

W dalszej części orędzia prezydent mówił o kosztach życia, w tym wydatkach na paliwo, energię i ogrzewanie. Głównym elementem jego decyzji przedstawionej podczas wystąpienia pozostaje jednak podpisanie ustawy przy jednoczesnym skierowaniu jej do późniejszej kontroli Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: Media społecznościowe