Jest decyzja prezydenta ws. głośnej ustawy
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw z sektora paliwowego, ale jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak zaznaczył, podpisanie przepisów nie oznacza wycofania jego zastrzeżeń dotyczących ich zgodności z Konstytucją.
– W polskich domach pojawia się pytanie czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki, czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód, czy wystarczy na prąd, czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel? – zwrócił się do Polaków prezydent w czwartkowym orędziu. – Państwo nie może odpowiadać na te pytania kolejną polityczną awanturą, bo od tego paliwo nigdy nie stanie się tańsze, a żaden rachunek nie zrobi się niższy – dodał.
W swoim orędziu Karol Nawrocki poinformował o decyzji dotyczącej ustawy, która wcześniej była przedmiotem jego zastrzeżeń. Prezydent zdecydował się ją podpisać, dzięki czemu przepisy mogą wejść w życie. Jednocześnie zapowiedział dalsze działania prawne dotyczące ich konstytucyjności.
Prezydent podkreślił, że pozostaje przy swoich zarzutach wobec ustawy. Zaznaczył, że skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego nastąpi już w trybie kontroli następczej, czyli po podpisaniu i wejściu przepisów w życie. Trybunał będzie mógł wówczas ocenić zgodność ustawy z Konstytucją.
Decyzja oznacza, że prezydent nie zdecydował się na zablokowanie ustawy na etapie jej wejścia w życie, ale jednocześnie chce poddać jej przepisy kontroli konstytucyjnej. W swoim wystąpieniu zaznaczył, że oba działania są ze sobą związane.
Ustawa dotyczy opodatkowania nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw działających na rynku paliw. Temat regulacji był jednym z elementów szerszej debaty dotyczącej cen paliw oraz sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych.
Prezydent podjął decyzję
W dalszej części orędzia prezydent mówił o kosztach życia, w tym wydatkach na paliwo, energię i ogrzewanie. Głównym elementem jego decyzji przedstawionej podczas wystąpienia pozostaje jednak podpisanie ustawy przy jednoczesnym skierowaniu jej do późniejszej kontroli Trybunału Konstytucyjnego.
Źródło: media społecznościowe, tvn