Spór wokół TK nabiera tempa. Pojawił się wątek USA

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego może mieć konsekwencje wykraczające poza krajową scenę polityczną. W ostatnich dniach w debacie publicznej pojawił się wątek możliwej reakcji Stanów Zjednoczonych na działania polskich władz wobec TK. Szczególną uwagę zwrócono na stanowisko administracji Donalda Trumpa.

Temat poruszył europoseł PiS Adam Bielan, który na antenie Telewizji Republika odniósł sytuację w Polsce do relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Polityk wyraził obawę, że prezydent USA może dowiedzieć się o wydarzeniach w Polsce dopiero po podjęciu przez polskie władze decyzji dotyczących Trybunału.

– Obawiam się, że kiedy Trump dowie się, co się dzieje w Polsce, to będzie już za późno (…). Temu może towarzyszyć bardzo brutalna decyzja dla nas, przykładowo o wstrzymaniu budowy bazy (wojsk USA – red.) i pełną odpowiedzialność będzie ponosić za to Tusk – przekonywał Bielan na antenie Telewizji Republika.

Trybunał Konstytucyjny i wątek USA

Wypowiedź polityka dotyczyła hipotetycznej reakcji amerykańskiej. Nie oznacza to, że administracja USA zapowiedziała wstrzymanie inwestycji wojskowych w Polsce. Taki scenariusz został przedstawiony przez Bielana jako możliwa konsekwencja rozwoju sytuacji wokół TK.

W tle pozostaje spór dotyczący funkcjonowania Trybunału oraz obsady jego składu. Jednym z punktów konfliktu jest wybór Macieja Berka na sędziego TK i kwestia jego zaprzysiężenia. Sprawa wywołuje odmienne stanowiska przedstawicieli rządu, opozycji oraz Kancelarii Prezydenta. Równolegle dyskutowane są możliwe działania dotyczące prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Wątek amerykański dodaje do krajowego sporu kolejny wymiar. USA pozostają jednym z kluczowych partnerów Polski w dziedzinie bezpieczeństwa, dlatego kwestia obecności amerykańskich wojsk i infrastruktury wojskowej jest istotnym elementem debaty publicznej. Na obecnym etapie nie ma jednak potwierdzenia, że administracja Trumpa zamierza podejmować działania wobec Polski w związku z sytuacją w Trybunale.

Ostateczny rozwój wydarzeń będzie zależał przede wszystkim od decyzji polskich instytucji oraz dalszego przebiegu sporu prawnego i politycznego. Ewentualna reakcja Waszyngtonu pozostaje natomiast przedmiotem politycznych przewidywań i publicznych wypowiedzi, a nie ogłoszonej decyzji amerykańskich władz.

Źródło: Interia, Republika