Zaskakujące wieści ws. Berka i prezydenta. Polityczna burza?

Maciej Berek zabrał głos w sprawie ślubowania. „Trzeba zaczekać”. Postawa Kancelarii Prezydenta na ten moment jest taka, że nadal nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle dojdzie do ślubowania przed prezydentem.

Sprawa obsady Trybunału Konstytucyjnego wciąż pozostaje jednym z punktów spornych między obozem rządzącym a Pałacem Prezydenckim.

W centrum uwagi znalazł się polityk, który po wyborze przez Sejm na sędziego TK nadal czeka na kolejny etap procedury. Na razie nie wiadomo, kiedy miałoby dojść do uroczystości związanej ze ślubowaniem.

Chodzi o Macieja Berka, który w ostatnich latach był jednym z ważnych urzędników związanych z rządem Donalda Tuska. Sejm wybrał go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jednak samo głosowanie parlamentarne nie zakończyło całej sprawy.

Maciej Berek i ślubowanie

Berek odniósł się do kwestii swojego ślubowania podczas rozmowy z mediami. Z jego wypowiedzi wynika, że nie oczekuje obecnie szybkiego rozstrzygnięcia i uważa, że na rozwój sytuacji trzeba jeszcze poczekać.

„Trzeba zaczekać do połowy września. Wtedy zobaczymy, co zrobi prezydent” – powiedział Berek.

Jego słowa nabierają znaczenia w kontekście dotychczasowej postawy Kancelarii Prezydenta. Na ten moment nie ma bowiem informacji o ewentualnej dacie przyjęcia ślubowania od nowego sędziego TK. Oznacza to, że termin uroczystości nie został publicznie wskazany, a dalszy rozwój sprawy pozostaje otwarty.

Berek nie ukrywa przy tym, że sytuacja związana z jego wyborem jest nietypowa. Zwraca uwagę na polityczny kontekst całej sprawy, jednak sam wybór przez Sejm traktuje jako element procedury, która powinna zostać przeprowadzona do końca.

Istotne jest również to, że kwestia jego przyszłej obecności w Trybunale stała się częścią szerszego sporu dotyczącego tej instytucji. Trybunał Konstytucyjny od dłuższego czasu znajduje się w centrum politycznych i prawnych dyskusji. Spór dotyczy zarówno jego funkcjonowania, jak i sposobu obsadzania stanowisk sędziowskich.

Sam Berek w rozmowie zwrócił uwagę, że nie zamierza przesądzać, jaki będzie następny ruch głowy państwa. „Zobaczymy, co zrobi prezydent” – stwierdził, pozostawiając decyzję Karolowi Nawrockiemu.

W praktyce oznacza to, że obecnie najważniejszym punktem pozostaje oczekiwanie na stanowisko Pałacu Prezydenckiego. Dopóki nie zostanie wskazany termin ślubowania, nie można przesądzić, kiedy Berek formalnie rozpocznie wykonywanie obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Sprawa może więc nabrać tempa w połowie września. Wtedy, zgodnie z zapowiedzią samego Berka, powinno być więcej wiadomo na temat dalszych decyzji prezydenta. Na dziś pozostaje natomiast jasne, że Kancelaria Prezydenta nie podała daty uroczystości, a kwestia ślubowania pozostaje nierozstrzygnięta.

Źródło: Portal Samorządowy