Niespodziewane słowa Czarnka ws. Romanowskiego

Przemysław Czarnek w Polsacie zabrał głos na temat Marcina Romanowskiego i informacji na temat możliwego miejsca jego pobytu.  

Warto przypomnieć, że z informacji przekazanych przez media — Marcin Romanowski zwrócił się do sądu w sprawie wydania listu żelaznego. Dokument w tej sprawie miał zostać zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Warszawie w ubiegłym tygodniu o czym poinformował RMF FM.

Rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego potwierdziła później, że do sądu trafił wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego, który nadano z Naddniestrza – jest to separastyczny region Mołdawii.

W liście były wiceminister sprawiedliwości zobowiązał się do osobistego stawiennictwa przed wymiarem sprawiedliwości pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. Nazwał też oskarżenia wobec siebie „fałszywymi”. Przytoczono także fragment treści listu polityka.

— Oświadczam, że obecnie przybywam w Mołdawii, region Naddniestrza i zamierzam dobrowolnie stawiać się przed właściwym sądem oraz brać udział we wszystkich czynnościach procesowych. Jedyną przeszkodą w moim powrocie jest uzasadniona obawa, że po przyjeździe do Polski zostanę zatrzymany i tymczasowo aresztowany – czytamy we wniosku.

— Ponadto oświadczam, że zobowiązuję się uczestniczyć w czynnościach prokuratorów-uzurpatorów i we wszystkich rozprawach przed sądem i czynnościach prokuratorskich oraz odpowiadać z wolnej stopy. W związku z powyższym oświadczam, że zobowiązuję się do stawiennictwa na rozprawach sądowych i czynnościach prokuratorskich – napisał Romanowski.

— Informuję, że zgodnie z prawem w sposób legalny mam wydany paszport na inną tożsamość na podobnej zasadzie, jak świadkowie koronni, aby swobodnie poruszać się poza Unią Europejską – napisał były minister.

Rzeczniczka prokuratury wskazuje na ostrożność w kwestii treści listu.

— Prokuratorzy przestrzegają przed tym, żeby tak kategorycznie to pismo interpretować, że jeśli Romanowski tak pisze, to na pewno tam jest. Z bardzo dużą rezerwą podchodzą do tego, o czym informuje tutaj – powiedziała Adamek.

Przemysław Czarnek o Marcinie Romanowskim

Przemysław Czarnek w środę w Polsat News został zapytany o nowe doniesienia ws. byłego wiceministra sprawiedliwości. Kandydat PiS na premiera podkreślił, że nie zna obecnego miejsca pobytu Romanowskiego i – jego zdaniem – „nie ma to najmniejszego znaczenia dla Polaków”.

Na uwagę dziennikarza, że mimo wszystko pobyt byłego wiceministra w Naddniestrzu „byłby przekroczeniem pewnej linii”, Czarnek odparł: „to byłoby przekroczenie pewnej linii, to jest bardzo dobre stwierdzenie”.

Odwołując się do słów z prokuratury, że nie jest wiadome, czy list wysłał Romanowski, Czarnek mówił, że – jego zdaniem – „każdy mógł (nadać taki list – red.)”.

– Prokuratura Krajowa podległa panu Żurkowi stwierdziła, że to wcale nie znaczy, że pan Romanowski jest tam, skąd został wysłany ten list, bo taki list mógł nadać każdy. W związku z tym słuchajmy również tych organów, które dzisiaj są podległe rządzącym, które nieraz powiedzą coś prawdziwego – powiedział.

Według posła PiS – nadanie listu z Naddniestrza jest „czymś tak kuriozalnym, że budzi wątpliwość od razu”.

Źródło: media społecznościowe, Wirtualna Polska