Nagrali Tuska po przegranej w Sejmie. To trzeba zobaczyć

Sejm wybrał Mateusza Szpytmę na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Przeciw tej kandydaturze była Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica. Z kolei za Szpytmą głosowało Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja i także Polskie Stronnictwo Ludowe i część Polski 2050. Niedługo po głosowaniu nagrano Donalda Tuska.

Mateusz Szpytma został w piątek wybrany przez Sejm na nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Wcześniej to stanowisko zajmował Karol Nawrocki, który w czerwcu 2025 roku wygrał wybory prezydenckie pokonując w drugiej turze prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W związku z tym od 6 sierpnia 2025 r. był wakat.

Za powołaniem Szpytmy na stanowisko prezesa IPN głosowało 226 posłów, 194 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Kandydaturę poparło 168 posłów z PiS, 32 z PSL, 12 z Konfederacji, ośmiu z Polski 2050, trzech z koła Demokracja oraz trzech niezrzeszonych.

Przeciw tej kandydaturze było 150 posłów Koalicji Obywatelskiej, 21 Nowej Lewicy, 11 Partii Centrum, 4 z Partii Razem i dwóch posłów niezrzeszonych.

W przypadku głosowania w tej sprawie doszło do rozłamu w koalicji rządzącej. Jeszcze przed głosowaniem Szpytmę popierały kluby opozycyjne PiS i Konfederacji, a także Polskiego Stronnictwa Ludowego i niektórzy posłowie z ramienia Polski 2050. Natomiast Koalicja Obywatelska i Lewica były przeciwne.

Donald Tusk nagrany w Sejmie

Po ogłoszeniu wyników poseł PiS Dariusz Matecki postanowił nagrać premiera Donalda Tuska i jego reakcje na rezultat głosowania.

Szef rządu zabrał głos w tej sprawie w trakcie rozmowy z mediami w Sejmie. Zwrócił uwagę, że ostateczne rozstrzygnięcie będzie miało miejsce teraz w Senacie, gdzie KO i Lewica mają większość.

— Rozumiem PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz ceni wysoko naukowe działania pana Mateusza Szpytmy, w tym jego zaangażowanie w historię ruchu ludowego — mówił.

Dodał również, że „są ważne powody, dla których Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury w Senacie”. — Nie muszę ich tutaj tłumaczyć — stwierdził premier. — Tak że to formalne ogłoszenie przez pana marszałka było w tym sensie przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji — oznajmił szef rządu.

Nagranie reakcji szefa rządu zaraz po głosowaniu zamieszczamy poniżej.

 

Źródło: media społecznościowe, Onet