Dymisja w rządzie Tuska? Zaskakujące wieści

Dymisja w szeregach rządu Donalda Tuska? Od pewnego czasu w mediach mówi się coraz głośniej o możliwych roszadach w składzie Rady Ministrów. W tym tygodniu media wskazały nazwisko ministra, który może wkrótce pożegnać się ze swoim stanowiskiem. O kogo dokładnie chodzi?

W tym tygodniu portal Onet poinformował, że Donald Tusk przed wyborami w 2027 r. może zdecydować się na bardzo radykalne ruchy, które będą miały na celu przygotować rządzących do wyborczej kampanii. Plan działania może objąć między innymi usunięcie minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Polski 2050.

— Jednym z elementów takiego resetu może być próba usunięcia z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Premier ma nosić się z zamiarem wyrzucenia ministry funduszy z gabinetu, uznając, że jej obecność w rządzie coraz więcej kosztuje całą koalicję – czytamy na stronie Onetu.

Sam premier w tym tygodniu na konferencji prasowej powiedział:

— W tej chwili mam na głowie parę problemów istotnych do rozwiązania i liczę na to, że pani Pełczyńska-Nałęcz, akurat finalizujemy istotny pakiet, jeśli chodzi o KPO, to tzw. kolejna rewizja, tam gdzie poprawiamy kolejne słabe elementy planu, jakie jeszcze Morawiecki przygotowywał, to bardzo skomplikowana procedura. Żeby wyciągnąć te pieniądze z UE, mimo błędów i zaniechań poprzedników, więc pani Pełczyńska-Nałęcz jeszcze będzie miała okazję się wykazać w najbliższych dniach skutecznością w tym działaniu — stwierdził szef rządu.

Dymisja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?

Głos na temat medialnych doniesień zabrała sama Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym X.

„Cały tydzień latają ploty o dymisji. Ale nikt jakoś nie wspomniał za co.
No więc proszę bardzo: oto moj rachunek sumienia:- Jest zero zł na kredyt zero procent
– Są jawne ceny mieszkań
– Jest ustawa blokująca patodeweloperskie praktyki
– Jest społeczne budownictwo – w ramach SIM KZN w ostatnich 2 miesiącach oddaliśmy 30 razy więcej mieszkań niż KZN oddał w latach 21 -23
– I najważniejsze – po malutku, ale są niższe cent mieszkań” – wymienia minister.

„Są podatki od nadmiarowych zysków banków. A był straszny krzyk jak to podniosłam – że banki padną. Stoją w najlepsze i dalej zarabiają krocie. – Działa Fundusz Wsparcia Polskich Technologii Krytycznych stworzony z funduszy – pierwszy taki w wolnej Polsce. Oparliśmy się bardzo mocnej presji lobby amerykańskiego, które chciało, aby wspierać ich firmy. Potrzebujemy pieniędzy dla własnych – USA ma i tak górę środków na innowacje” – czytamy.

„Największy projekt inwestycyjny wolnej Polski za 240 mld – zrealizowany. Jest 10 mld więcej na Polskę lokalną – na szpitale powiatowe, szkoły, przedszkola, instalacje wodno- kanalizacyjne. Wyrzuciliśmy z KPO podatki od samochodów spalinowych. Znaleźliśmy pieniądze na to, żeby sfinansować polskie wejście do europejskiego systemu satelitarnego, zrobić fundusz gwarancji kredytowych dla polskiego biznesu. Dopilnowaliśmy, aby cały tabor kolejowy z KPO szedł z polskich fabryk” – wymienia liderka PL2050.

„Tak strategia rozwoju Polski niestety została zablokowana, ale wydałam rozporządzenie, które wyznacza w całej Polsce Obszary Strategicznej Interwencji – to klucz do planowania inwestycji na najbliższą dekadę – nie na ślepo i pod polityczkę, ale według ustalonego z samorządami i resortami planu. – Jest w zgodzie i bez żadnej afery politycznej Fundusz bratni do SAFE- Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności – na technologie, infrastukturę krytyczną i miejsca schronienia – 22 mld” – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

– A przecież można było się nie wychylać, można było ładnie się uśmiechać i nie robić nic:) – dodała na koniec.

Źródło: Onet, media społecznościowe