Sensacyjna dymisja w rządzie Tuska? Zaskakująca sytuacja

Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany na antenie Radia Zet, był pytany o Paulinę Henning-Kloską, minister klimatu i środowiska, w której sprawie wpłynął wniosek o odwołanie. Wicepremier w trakcie programu, wskazał, kto jego zdaniem zasługuje na odwołanie.

Należy przypomnieć, że pod koniec marca do Sejmu trafił wniosek dotyczący powołania Pauliny Hennig-Kloski z funkcji minister klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów – m.in. z Konfederacji oraz Prawa i Sprawiedliwości.

W debacie publicznej ze strony opozycji od dawna padają opinie, z których wynika, że aktualna szefowa resortu klimatu i środowiska jest najsłabszym ogniwem Rady Ministrów kierowanej przez Donalda Tuska. W złożonym wniosku jego autorzy zarzucają Henning-Kloskiej m.in.: brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, czy również chaos wokół programu Czyste Powietrze.

Niedawno głos na temat głosowania nad wotum dla Henning-Kloski zabrał Donald Tusk. Jego zdaniem będzie to to test na solidarność i lojalność w koalicji.

Kosiniak-Kamysz o minister klimatu

Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza został zapytany na antenie Radia Zet, czy jego zdaniem Paulina Henning-Kloska jest dobrym ministrem. Wicepremier na to pytanie odpowiedział twierdząco. Zaznaczył także, że jego klub ma do niej pewne pytania i uwagi.

– Najwięcej moich osobistych uwag dotyczy gospodarki leśnej, leśników i tego, co się tam dzieje – powiedział lider Ludowców.

Według Kosiniaka-Kamysza to wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała zasługuje na to, aby zostać odwołany. Zdaniem wicepremiera – Dorożała „narobił dużo głupich rzeczy” i już dawno powinien powinno dojść do jego odejścia z resortu.

Polityk w związku z tym został zapytany, czy odejście Dorożały będzie warunkiem jego ugrupowania w sprawie poparcia dla Hennig-Kloski. Kosiniak-Kamysz zaprzeczył.

– Ja wyrażam swoją opinię i to nie jest opinia, której ktoś nie zna. PSL tę opinię wyraża od dawna. Po prostu uważam, że leśnicy, tak bardzo kiedyś doświadczeni przez Solidarną Polskę, widzieli w nas nadzieję i nie wiem, czy uzyskali tutaj aż takie wsparcie, jak na to zasługują – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Źródło: TVN24