Jest decyzja sądu ws. Kaczyński kontra Sikorski
Sąd Apelacyjny oddalił pozew Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Radosławowi Sikorskiemu w sprawie naruszenia dóbr osobistych. Chodziło o wpis w mediach społecznościowych, w którym obecny minister spraw zagranicznych ostro ocenił prezydenturę Lecha Kaczyńskiego i jego rolę w kontekście katastrofy smoleńskiej. Sąd uznał, że była to dopuszczalna opinia w ramach debaty publicznej.
Wpis Radosława Sikorskiego w serwisie X ponownie rozgrzał debatę publiczną wokół katastrofy smoleńskiej oraz oceny prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Były marszałek Sejmu i obecny minister spraw zagranicznych poinformował, że Sąd Apelacyjny oddalił pozew Jarosława Kaczyńskiego dotyczący ochrony dóbr osobistych. Sprawa dotyczyła komentarza opublikowanego w mediach społecznościowych kilka lat temu, w którym Sikorski przedstawił krytyczną opinię na temat roli prezydenta w wydarzeniach prowadzących do tragedii z 2010 roku.
Kaczyński kontra Sikorski
Według relacji polityka sąd uznał, że jego wypowiedź mieściła się w granicach dopuszczalnej oceny działalności publicznej głowy państwa. W uzasadnieniu podkreślono, że była to opinia mająca podstawy faktyczne zarówno w doświadczeniach osobistych autora, wynikających ze współpracy z Lechem Kaczyńskim, jak i w szerszym kontekście publicznej debaty o odpowiedzialności politycznej.
W praktyce oznacza to, że sąd potraktował sporną wypowiedź jako element krytyki politycznej, która w demokratycznym państwie powinna podlegać szczególnej ochronie.
Sikorski podziękował także prawnikom z kancelarii Dubois i Wspólnicy, którzy reprezentowali go w sporze sądowym, a szczególne gratulacje skierował do radcy prawnej Elżbiety Kosińskiej-Kozak. Sprawa była szeroko komentowana w przestrzeni publicznej, ponieważ dotyka jednego z najbardziej wrażliwych tematów w polskiej polityce – interpretacji przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz politycznego dziedzictwa zmarłego prezydenta.
Wyrok sądu nie kończy zapewne sporów wokół tej kwestii, ale stanowi ważny sygnał dotyczący granic debaty publicznej i prawa do krytycznej oceny osób pełniących najwyższe funkcje w państwie.
Jednocześnie przypomina, jak silne emocje nadal budzą wydarzenia sprzed kilkunastu lat i jak duży wpływ mają na współczesną scenę polityczną.
„Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Ma już Wawel i samowolkę budowlaną na Placu Piłsudskiego. Dość budowania kultu do którego nie ma podstaw. Zwolenników kultu Lecha Kaczyńskiego proszę o wymienienie zasług, które go uzasadniają. Dla ułatwienia dodam, że słusznie podpisał traktat z Lizbony, popierał pojednanie z Ukrainą i przestrzegał Konstytucji w odróżnieniu od @AndrzejDuda. Ale na pomniki to trochę mało.”
Sąd Apelacyjny oddalił powództwo J. Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych i prawomocnie uznał, że moja opinia o tym iż „Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej” była elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Co…
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) March 23, 2026
Źródło: media społecznościowe