Sensacyjny wyrok sądu ws. Barbary Nowackiej

Barbara Nowacka spotkała się w sądzie z Wojciechem Roszkowskim – autorem podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość. Przedmiotem sporu było powództwo wytoczone przez Roszkowskiego w związku ze słowami, które minister edukacji wypowiedziała w październiku 2024 i w ocenie Roszkowskiego – naruszyły jego dobra osobiste.

Wojciech Roszkowski pozwał szefową resortu edukacji za jej słowa, które wypowiedziała w październiku 2024 w trakcie konwencji Koalicji Obywatelskiej.

— Oni uczyli kłamstwa. Przypomnijcie sobie, taki przedmiot wprowadzili do szkół, nowy przedmiot historia i teraźniejszość. Tam kłamstwo było na każdej stronie podręcznika. Oni tam uczyli jak kłamać i manipulować — mówiła wówczas minister edukacji.

W tej sytuacji Roszkowski pozwał Nowacką o rozpowszechnienie nieprawdy, jakoby na każdej stronie podręcznika, którego jest autorem, było kłamstwo. Zażądał od Barbary Nowackiej przeprosin oraz roszczenia w wysokości 1 tys. zł za każdą stronę — łącznie 512 tys. zł.

Sąd rozpatrujący pozew orzekł, że Barbara Nowacka musi za swoje czyn przeprosić Roszkowskiego. Szefowa MEN musi w terminie siedmiu dni od uprawomocnienia wyroku opublikować przeprosiny na kanale YouTube należącym do Koalicji Obywatelskiej. Ma też zapłacić Roszkowskiemu 1,3 tys. zł „tytułem kosztów procesu”. Z kolei Roszkowski musi zapłacić Nowackiej 10,8 tys. zł „tytułem kosztów procesu”.

Barbara Nowacka przegrywa w sądzie

Do werdyktu sądu odniosła się minister edukacji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zapowiedziała apelacje w tej sprawie.

— Porażka sądowa Wojciecha Roszkowskiego – żądał pół miliona złotych ode mnie za moją wypowiedź. Nie dość, że ich nie uzyskał to dodatkowo musi mi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. W sprawie ewentualnych moich przeprosin – składam apelację – poinformowała.

Na temat wyroku krótko głos zabrał także Wojciech Roszkowski. – Prawda ver Minister Barbara Nowacka, wynik 1:0 – napisał historyk.

Źródło: TVN24