Niesamowite słowa Trumpa o Nawrockim. Powiedział to przy wszystkich

W Biały Dom odbyła się uroczystość, podczas której prezydent Donald Trump pośmiertnie uhonorował sierżanta Michael Ollis najwyższym amerykańskim odznaczeniem wojskowym. Żołnierz zginął w 2013 roku w afgańskiej prowincji Ghazni, osłaniając własnym ciałem rannego kapitana Karol Cierpica i ratując mu życie. Prezydent USA wspomniał także o prezydencie Karolu Nawrockim.

W rezydencji prezydenckiej Biały Dom zorganizowano w poniedziałek oficjalne wydarzenie upamiętniające bohaterstwo amerykańskiego żołnierza. Gospodarzem ceremonii był prezydent Donald Trump, który uhonorował pośmiertnie sierżanta Michael Ollis najwyższym wojskowym odznaczeniem Stanów Zjednoczonych.

Żołnierz poległ 28 sierpnia 2013 roku w wyniku ataku przeprowadzonego w afgańskiej prowincji Ghazni. W chwili eksplozji osłonił własnym ciałem rannego oficera – kapitana Karol Cierpica – dzięki czemu ocalił mu życie. Jego czyn został uznany za wyjątkowy przykład odwagi i poświęcenia na polu walki.

– Dzisiaj moim zobowiązaniem i największym darem jest upamiętnianie heroicznego aktu, którego byłem świadkiem, którego dokonał Michael. Proszę mi wybaczyć, jeżeli moje słowa nie ujęły dobrze, tego, co dziś odczuwam – powiedział na wstępie Trump.

– Niech Bóg Wam błogosławi za Waszą służbę. Spotkamy się w niebieskiej ojczyźnie. Dziękuję Michaelu za Twoją służbę – dodał, składając hołd pamięci amerykańskiego żołnierza.

Trump o Nawrockim

W trakcie swojej przemowy amerykański polityk wspomniał także o Karolu Nawrockim.

– Pan prezydent jest świetnym człowiekiem, popierałem go, wygrał, chociaż nie prowadził w sondażach. Wielka historia dla całej Europy. Będzie wielkim prezydentem, już jest wielkim prezydentem – podkreślił.

– Mamy też przedstawicieli polskiego ministerstwa obrony narodowej, bo partnerstwo Polski z Ameryką jest umacniane przelaną krwią – podsumował Donald Trump.

 

Źródło: Goniec, media społecznościowe