Sensacyjne wieści ws. SAFE. Wskazano, co może zrobić prezydent
Prezydent Karol Nawrocki odniósł dziś ma 21 dni na podjęcie decyzji w sprawie SAFE, które dziś zostało przegłosowane przez Sejm. Tego samego dnia głos w kontekście przyszłej decyzji głowy państwa zabrał Włodzimierz Czarzasty, który wskazał, co jego zdaniem zrobi Karol Nawrocki.
Sytuacja wokół wdrożenia mechanizmu finansowego budzi kontrowersje polityczne, stawiając ośrodek prezydencki przed wyborem między sprzecznymi postulatami.
Podczas gdy środowisko Prawa i Sprawiedliwości opowiada się za zgłoszeniem weta wobec tego instrumentu, ze strony rządu płyną zdecydowane naciski na jak najszybsze podpisanie dokumentów i uruchomienie wartych miliardy euro inwestycji obronnych.
Czym jest SAFE?
Pod koniec stycznia Komisja Europejska wydała pozytywną decyzję dotyczącą polskiego planu modernizacji obronnej, co pozwala na uruchomienie finansowania dla 139 zgłoszonych projektów.
Łączna wartość tych zamierzeń inwestycyjnych opiewa na 43,7 mld euro i dotyczy głównie zakupów oraz unowocześniania sprzętu wojskowego.
Środki te są częścią szerszego, wartego 150 mld euro unijnego mechanizmu SAFE, który opiera się na systemie preferencyjnych pożyczek. Istotnym warunkiem korzystania z tych funduszy jest wspieranie europejskiego przemysłu zbrojeniowego, co w praktyce oznacza, że przynajmniej 65 proc. wartości zamówień musi pochodzić z państw zaangażowanych w ten instrument.
Zatwierdzony przez Brukselę harmonogram otwiera drogę do realizacji szerokiego pakietu inwestycji mających na celu podniesienie krajowych zdolności obronnych w oparciu o sprzęt produkowany w Europie.
Z kolei w piątek Sejm przegłosował z poprawkami ustawę wprowadzającą program SAFE.
Karol Nawrocki z wetem?
Na temat decyzji prezydenta wypowiedział się Włodzimierz Czarzasty na antenie TOK FM.
– Myślę, że nie podpisze, ale to będzie w ogóle zadziwiające. To jest aż dziwnie tłumaczyć. To znaczy, jest możliwość wzięcia 180 mld zł, czyli właściwie takiego budżetu rocznego na zbrojenia, który mamy w polskim parlamencie, wzięcie na lata na 3 proc. Są wyliczenia, że to będzie dawało nam około 40 mld na plusie – powiedział.
– Ja tego po prostu nie rozumiem, co pan prezydent myśli w tej sprawie i co PiS myśli w tej sprawie. To są pieniądze na uzbrojenie polskiej armii, to jest jedna prawda. A druga prawda: wszystkie te pieniądze wydamy w Polsce, poza tymi pieniędzmi, których jeżeli w Polsce czegoś nie ma, bo nie jest produkowane, a jest nam potrzebne, to wydamy w Europie. To jest cała tajemnica – dodał.
– Idea jest taka: zmienia się świat i w ramach tego zmieniającego się świata trzeba budować siły Polski i siły Europy, i Unii Europejskiej, dlatego że Unia Europejska w pewnej chwili musi wypracować sobie olbrzymią samodzielność. Elementem tej samodzielności jest uzbrojenie krajów Unii Europejskiej i danie możliwości krajom Unii Europejskiej produkowania uzbrojenia tego, którego nie produkowała – mówił.
Źródło: Wirtualna Polska