Szokujące nowe informacje ws. Piotra Nisztora. Trudno to skomentować

Piotr Nisztor miał otrzymać groźby ze strony funkcjonariusza SOP – Wojciecha B. Głos w tej sprawie zabrał szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek, który odniósł się wstępnie do decyzji prokuratury w sprawie B. Nowe wieści padły również w mediach.

Przypomnijmy — we wtorek na antenie Telewizji Republika pojawiła się informacja o ujawnionym nagraniu, na którym zarejestrowano Wojciecha B. — funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który rozmawiał ze znajomym biznesmenem i kobietą.

— Ja mu nogi połamię batonem i tyle. Ja jestem wiesz… Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy (…) Poleży trochę, żeby ucichło… A potem ropą poleję – mówi B. w nagraniu, które ukazano na antenie stacji. Nie pojawia się w nim nazwisko osoby, która ma zostać w ten sposób zaatakowana.

Według Piotra Nisztora z Telewizji Republika — celem tego ataku miał być on. Zapowiadany atak miał być zemstą na dziennikarzu za opisanie historii Wojciecha B. w artykule prasowym z 2014 r., który ukazał się we Wprost i także książce „Rekiny wojny: kto naprawdę zarabia na handlu polską bronią”.

Waldemar Żurek o sprawie Piotra Nisztora

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że Nisztor został objęty ochroną ze względu na zgłaszane przez siebie obawy o bezpieczeństwo.

Jak wyjaśnił, decyzja ta była podyktowana tym, że zainteresowany miał odczuwać realne zagrożenie. Żurek podkreślił jednocześnie, że kwestie związane z zastosowaniem tymczasowego aresztu nie leżą w gestii ministra, lecz są wyłączną kompetencją prokuratury. W sprawie Wojciecha B. śledczy nie zdecydowali się na taki środek zapobiegawczy.

Minister sprawiedliwości zapowiedział również, że w nadchodzącym tygodniu planuje kolejne spotkanie z mediami. Do tego czasu zamierza dokładnie zapoznać się z okolicznościami, które wpłynęły na decyzję prokuratury, aby móc publicznie wyjaśnić, dlaczego w tej konkretnej sprawie nie zastosowano tymczasowego aresztowania.

– Oficer SOP, który groził Piotrowi Nisztorowi, był pozytywnie zweryfikowany przez ABW – poinformowała Rzeczpospolita.

Do tej informacji odniósł się dziennikarz TV Republika: —

– Wojciech B. ma dopuszczenie do klauzuli „ściśle tajne”. Postępowania nie robiła jednak ABW (błędnie podałem to wcześniej) ale wewnętrznie SOP. Patologia level master – napisał Piotr Nisztor.

Źródło: Wprost