Koalicja PiS i PSL? Padła sensacyjna informacja

Dziennik „Rzeczpospolita” poinformował o rzekomej kolejnej propozycji dla Polskiego Stronnictwa Ludowego od Prawa i Sprawiedliwości w sprawie utworzenia rządu technicznego. W tej sprawie pojawia się także ważny wątek amerykański.

Z informacji portalu „Rzeczpospolita” wynika, że Prawo i Sprawiedliwość kolejny raz miało zwrócić się z propozycją utworzenia rządu technicznego z Polskim Stronnictwem Ludowym.

Z przekazanych informacji wynika, że w tym układzie na czele Rady Ministrów miałby stanąć szef Ludowców – Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ważnym elementem tej propozycji mają być Amerykanie, którzy mieli przedstawić swoje oczekiwania wobec układu władzy w Warszawie. Partia Jarosława Kaczyńskiego miała podkreślić, że takiego rozwiązania chciałby polski sojusznik. Z kolei w sytuacji odmowy szef Polskiego Stronnictwa Ludowego mógłby zostać odcięty od kontaktów z Pentagonem i Białym Domem.

Polskie Stronnictwo Ludowe miało nie wziąć tych słów na poważnie, ponieważ współpraca szefa MON z USA ma przebiegać bez zastrzeżeń.

Rząd techniczny PiS z PSL?

Głos na ten temat zabrał Miłosz Motyka z PSL w rozmowie z portalem Wirtualna Polska. Polityk przyznał między innymi, że plotki na ten temat krążą już od dłuższego czasu w obiegu publicznym, a on sam nie wie, którzy politycy partii Jarosława Kaczyńskiego mieliby przybyć z ofertą do PSL.

– Nie znam takich polityków PiS-u, którzy z taką ofertą by przyszli i nie znam tych Amerykanów – zapewnił minister energii. – Już od kilku miesięcy o tym słyszymy i nic się nie zmienia – ocenił polityk PSL.

Na pytanie dziennikarza, czy w przyszłości sytuacja może ulec zmianie, odpowiedział krótko: i nic się nie zmieni.

– Nie będzie, ale to ta deklaracja jest wypełniana przez lata. Ale rozumiem, że czasami klikalność jest ważniejsza niż sprawy – skwitował minister.

Źródło: Wirtualna Polska