Bodnar zaskoczył ws. Żurka. Tego mało kto się spodziewał
Adam Bodnar w rozmowie z portalem Wirtualna Polska wypowiedział się na temat incydentu z udziałem jego następcy – Waldemara Żurka. Chodzi o sytuację, do której doszło w trakcie nagrywania odcinka programu „Duży w maluchu”.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wystąpił niedawno w internetowym programie „Duży w Maluchu”, publikowanym na platformie YouTube.
Zgodnie z konwencją formatu rozmowa z prowadzącym, Filipem Nowobilskim, odbywała się w trakcie przejażdżki kultowym Fiatem 126p po ulicach miasta. Do tej pory w internetowym show wystąpiło wiele znanych osób ze świata kultury, sportu i także polityki.
W trakcie nagrania doszło do sytuacji, która zwróciła uwagę widzów. Samochód, którym poruszał się minister, zbliżył się do przejścia dla pieszych, na które – jak wynika z dalszego przebiegu nagrania – zamierzała wejść kobieta widoczna w kadrze. Kierujący pojazdem nie zatrzymał się jednak przed pasami i kontynuował jazdę.
Na zdarzenie zareagował prowadzący program, ostrzegając ministra słowami: „Proszę uważać!”. Gdy Waldemar Żurek zapytał, co się stało, Filip Nowobilski powiedział pokrótce co się przed chwilą wydarzyło: „Przejechał pan prawie po tej pani”.
Minister nie zgodził się z oceną zdarzenia dokonanej przez prowadzącego cykl, twierdząc, że piesza znajdowała się jeszcze w bezpiecznej odległości od samochodu. Jednocześnie zapewnił, że prowadzi pojazd w sposób bezpieczny.
Adam Bodnar o sytuacji z Żurkiem
Na ten temat wypowiedział się Adam Bodnar – poprzednik Waldemara Żurka na stanowisku ministra sprawiedliwości.
— Pan minister Żurek powinien za tę sytuację przeprosić, zapłacić mandat i nie wdawać się w spór. I zastanowić się nad tym, czy każda forma aktywności medialnej przystaje ministrowi sprawiedliwości. Każdy powinien wiedzieć, że trzeba zatrzymać się samochodem już w chwili, gdy ktoś zbliża się do przejścia dla pieszych — powiedział w WP jego poprzednik.
Bodnar wskazał też, że „sytuacja, w której jedzie się autem i udziela wywiadu, jest sytuacją rozpraszającą, niebezpieczną”. — Minister Żurek powinien zamknąć temat i wziąć odpowiedzialność — podsumował.
Źródło: Onet, Wirtualna Polska