Sikorski dostał bolesną odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego. Zapamięta to na długo

Radosław Sikorski za pośrednictwem mediów społecznościowych wypowiedział się na temat prezydenta Karola Nawrockiego. Prędko na jego wpis odpowiedział współpracownik głowy państwa — Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta.

W czwartek Donald Trump podpisał w Davos dokument założycielski Rady Pokoju. Zaproszenie do tego międzynarodowego podmiotu otrzymało ponad 50 państw, a wśród nich także Polska. Na inauguracji Rady Pokoju pojawił się polski prezydent Karol Nawrocki.

Nawrocki podkreślił w trakcie oświadczenia dla mediów, że jest świadomy obowiązujących regulacji prawnych, które wymagają zgody krajowego parlamentu do przystąpienia Polski do Rady Pokoju.

— Jako strażnik konstytucji znam reguły przystępowania Polski do międzynarodowych organizacji tego typu. Podpis prezydenta wymaga oczywiście wcześniejszej akceptacji przez polski parlament, pewnej inicjatywy Rady Ministrów – powiedział Nawrocki.

– Wyraziłem ogromne zainteresowanie Radą Pokoju. To dla Polski jest prestiż, że jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestię wojny między Izraelem a Palestyną. To jest wyraz wielkiego szacunku do polskich żołnierzy, do polskiej dyplomacji, do prezydenta Polski, do całego polskiego narodu – zaznaczył.

– Muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś innego ze strony MSZ. Jednak opinia jednego z wicedyrektorów jednego z departamentów MSZ to trochę mało jak na moment, w którym zmienia się pewna geopolityka świata i powstaje nowa organizacja międzynarodowa – stwierdził.

Sikorski o prezydencie i kontra Przydacza

Głos na temat prezydenta zabrał w mediach społecznościowych szef MSZ Radosław Sikorski.

— Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu – bez strat w stosunkach Polska-USA – uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki – napisał wicepremier.

Na jego wpis odpowiedział Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP? Marcin Przydacz.

— O! Jednak Pan istnieje! Szkoda, że ani Pan Minister ani podległe Ministerstwo nie było tak mądre i aktywne w odpowiednim czasie, kiedy Prezydent RP wypracowywał ważne dla Polski decyzje – napisał przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego.

 

Źródło: DoRzeczy, Media Społecznościowe