Sensacyjna decyzja Trumpa ws. Polski i Nawrockiego. Zaskakująca reakcja Tuska
W poniedziałek w mediach pojawiła się informacja o zaproszeniu Polski przez prezydenta Stanów Zjednoczonych do Rady Pokoju. Niedługo po tych informacjach głos zabrał premier Donald Tusk.
Rada Pokoju ma być organem, którego zadaniem ma by być nadzorowanie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. Według doniesień medialnych — zaproszenia do udziału w Radzie zaproponowano do tej pory przedstawicielom 60 państw.
Wśród nich mają być między innymi: Kanada, Włochy Turcja i także Rumunia. Zaproszenie miały otrzymać także Węgry o czym poinformował szef tamtejszego rządu — Victor Orban.
Z kolei według nieoficjalnych informacji polskich mediów — prezydent RP Karol Nawrocki także miał otrzymać zaproszenie do Rady Pokoju od przywódcy Stanów Zjednoczonych — Donalda Trumpa.
Donald Tusk zabiera głos
Tego samego dnia głos w tej sprawie zabrał premier Donald Tusk, który za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X napisał:
— Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm. Rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego. I nikomu nie damy się rozegrać – napisał wprost Tusk.
Rada Pokoju
Agencja Bloomberg donosi, że otoczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa rozważa wprowadzenie wysokiej bariery finansowej dla państw zainteresowanych stałym udziałem w tworzonej przez niego Radzie Pokoju. Zgodnie z tymi informacjami, koszt takiego członkostwa miałby wynosić co najmniej miliard dolarów.
Z projektu dokumentu, do którego dotarli dziennikarze Bloomberga, wynika, że standardowy mandat członka Rady byłby ograniczony do maksymalnie trzech lat od momentu wejścia statutu w życie. Decyzja o ewentualnym przedłużeniu uczestnictwa należałaby do przewodniczącego gremium. Ograniczenie czasowe nie obowiązywałoby jednak państw, które w pierwszym roku funkcjonowania Rady przekażą na jej rzecz kwotę przekraczającą miliard dolarów.
Jak zauważa Bloomberg, propozycja ta budzi poważne wątpliwości wśród krytyków byłego prezydenta. Ich zdaniem inicjatywa może być próbą stworzenia nowej struktury międzynarodowej, która w przyszłości mogłaby konkurować z Organizacją Narodów Zjednoczonych — instytucją, wobec której Trump od lat prezentuje otwarcie krytyczne stanowisko.
Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm. Rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego. I nikomu nie damy się rozegrać.
— Donald Tusk (@donaldtusk) January 19, 2026
Źródło: Media Społecznościowe, Wirtualna Polska