Prywatny dramat Krzysztofa Stanowskiego. Szokująca sytuacja
Krzysztof Stanowski opublikował poruszający wpis w mediach społecznościowych, w którym poinformował o dramatycznej walce o życie swojej mamy. Dziennikarz publicznie podziękował ratownikom medycznym oraz lekarzom warszawskiego szpitala na Banacha, podkreślając ich profesjonalizm i kluczową rolę w przywróceniu akcji serca.
Krzysztof Stanowski podzielił się z użytkownikami platformy X osobistą historią, opisując wydarzenia sprzed kilku dni, które na zawsze zapisały się w jego pamięci. Jak przekazał, dokładnie sześć dni wcześniej doszło do nagłego zatrzymania akcji serca jego mamy. Dzięki szybkiej reakcji ratowników medycznych oraz dalszej opiece szpitalnej udało się przywrócić jej funkcje życiowe, choć – jak zaznaczył – sytuacja wciąż pozostaje bardzo poważna.
Stanowski opisał dramatyczny przebieg reanimacji, podczas której pierwsze dwie próby użycia defibrylatora nie przyniosły efektu. Dopiero trzecia okazała się skuteczna i pozwoliła uratować życie pacjentki.
Następnie konieczna była wielogodzinna operacja oraz intensywne leczenie na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej. Dziennikarz podkreślił, że walka o zdrowie jego mamy nadal trwa, jednak po raz pierwszy pojawiła się realna nadzieja na poprawę stanu jej serca.
Krzysztof Stanowski z poruszającym wyznaniem
W swoim wpisie Stanowski zwrócił się bezpośrednio do ratowników medycznych, którzy jako pierwsi udzielili pomocy. Zaznaczył, że chciałby, aby wiedzieli, jak ogromne znaczenie miały ich działania i z jak niezwykłym efektem zostały przeprowadzone. Wyraził przekonanie, że wykonali swoją pracę w sposób wzorowy, ratując ludzkie życie w ekstremalnie trudnych warunkach.
Szczególne słowa uznania skierował także pod adresem lekarzy z oddziału hemodynamiki oraz oddziału intensywnej opieki kardiologicznej szpitala przy ulicy Banacha w Warszawie. Jak napisał, ich fachowość, zaangażowanie i profesjonalizm zasługują na najwyższe podziękowania. Publiczne podzielenie się tą historią było dla Stanowskiego formą wyrazu wdzięczności wobec wszystkich medyków, którzy uczestniczyli w ratowaniu życia jego mamy.
Osobiste.
Dokładnie 6 dni temu serce mojej mamy stanęło. Dzięki ratownikom medycznym i lekarzom ze szpitala na Banacha – teraz bije. Dwa „strzały” defibrylatorem podczas rozpaczliwej reanimacji nic nie dały i gdy wydawało się, że nastąpił koniec końców, ten trzeci okazał się…
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) December 15, 2025
Źródło: Media Społecznościowe