Jest decyzja sądu ws. Stanowskiego kontra Wysocka-Schnepf

Dorota Wysoka-Schnepf za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o decyzji sądu w związku z jej sporem z Krzysztofem Stanowskim, Robertem Mazurkiem i Kanałem Zero.

Na początek warto pokrótce przypomnieć genezę konfliktu między dziennikarką TVP a założycielem Kanału Zero, który na dobre powstał w trakcie tegorocznej kampanii prezydenckiej, gdzie jednym z kandydatów był Stanowski.

W trakcie debaty przed pierwszą turą wyborów wspomniana dwójka dziennikarzy weszła w wzajemny pojedynek słowny. Stanowski określił wówczas Wysocką-Schnepf (która była jednym z trzech prowadzących debatę) mianem „arcykapłanki propagandy”, a ta niedługo później odpowiedziała mu jednym z cytatów autorstwa Władysława Bartoszewskiego.

Stanowski wielokrotnie przypominał Wysockiej-Schnepf komunistyczną przeszłość jej teścia — Maksymiliana Schnepfa, który brał udział w obławie augustowskiej.

Po wyborach prezydenckich Dorota Wysoka-Schnepf poinformowała o złożeniu pozwu przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi. Dziś dziennikarka poinformowała o decyzji sądu.

Krzysztof Stanowski kontra Dorota Wysoka-Schnepf

— Jak to szło, panie @K_Stanowski? „Masz jedno zadanie: zamknąć się”? Tak mnie pan zaczepiał? Karma wraca. To pan ma teraz zamilknąć. Na mój temat. I mojego dziecka też. I dodać stosowne info do swoich paszkwili. Niezwłocznie. Sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu. Sprawa w toku – napisała Wysoka-Schnepf publikując postanowienie sądu.

Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał Krzysztofowi Stanowskiemu, Robertowi Mazurkowi oraz całemu Kanałowi Zero „publikowania we wszystkich kanałach wymiany informacji treści dotyczących: zestawiania powódki (…) ze zbrodniami komunistycznymi, w tym popełnionymi w czasie tzw. Obławy Augustowskiej oraz określania powódki mianem »arcykapłanki propagandy«.

Sąd postanowił, że zabezpieczenie w tym przedmiocie będzie obowiązywać przez rok i dotyczy także treści dotyczących syna dziennikarki, Maximiliana.

To jednak nie wszystko. Postanowienie nałożyło obowiązek, z którego wynika, że pod kilkoma wymienionymi w postanowieniu materiałami Kanału Zero pojawić ma się adnotacja: „Film jest objęty toczącym się sporem sądowym o naruszenie dóbr osobistych”.

Prędko głos w tej sprawie zabrał Krzysztof Stanowski, który w swoim stylu skomentował wpis Wysockiej-Schnepf: „Pani Doroto, to neosędzia jest”.

Źródło: Media Społecznościowe, Wprost