Zapytali Kaczyńskiego o Tuska na Marszu Niepodległości. Odpowiedź hitem internetu
Jarosław Kaczyński w trakcie dzisiejszego Marszu Niepodległości został zapytany przez reportera Telewizji Republika o nieobecność w Warszawie w tym dniu Donalda Tuska, który uczestniczył w obchodach Narodowego Święta Niepodległości w Gdańsku.
Tegoroczny Marsz Niepodległości już za nami. Jak co roku uczestniczyło w nim wielu polityków. W tym gronie byli między innymi: prezydent RP Karol Nawrocki, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, czy prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Lider PiS w trakcie wydarzenia udzielał wywiadów. W jednym z nich w rozmowie z Pawłem Rybickim, Kaczyński ocenił, że w marszu biorą udział polscy patrioci.
— Po drugiej stronie jest trochę takich ludzi, którym wmówiono, że ta nasza strona jest już po pierwsze skrajnie nieuczciwa, a po drugie, że ona jest w istocie rosyjska. No to są brednie po prostu. Wszystkie fakty wskazują na coś innego, ale siła propagandy bywa i taka, że ludzie w te brednie wierzą — stwierdził szef PiS.
Były premier wyraził także nadzieję, że coraz więcej osób będzie uczestniczyć w Marszu Niepodległości. — Że coraz więcej ludzi będzie po prostu widziało, jaka jest rzeczywistość i że trzeba tę rzeczywistość, tę obecną, zmienić, bo idziemy po prostu w fatalnym kierunku — mówił Jarosław Kaczyński.
Jarosław Kaczyński o Donaldzie Tusku
Na tym jednak wywiady Jarosława Kaczyńskiego nie zakończyły się. W pewnym momencie do prezesa PiS podszedł reporter Adrian Borecki z TV Republika, który zwrócił uwagę, że w tym dniu w Warszawie na Marszu Niepodległości jest obecny on i także prezydent Karol Nawrocki, lecz Donald Tusk w tym roku postanowił pojawić się w Gdańsku.
— Panie redaktorze, nadzieja, że premier Tusk będzie na marszu polskich patriotów, no równie dobrze można by się tam spodziewać Putina — odparł Jarosław Kaczyński.
Źródło: Onet, media społecznościowe