Sensacyjna decyzja PSL. Tego mało kto się spodziewał
Polskie Stronnictwo Ludowe przeżywa spory kryzys w ostatnich sondażach poparcia. Z kolei dziś lider Ludowców – Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o planach na najbliższe wybory parlamentarne w 2027 roku.
Polskie Stronnictwo Ludowe w październiku 2023 roku wystartowało w wyborach parlamentarnych razem z Polską 2050 w ramach „Trzeciej Drogi” i wprowadziło do Sejmu 28 posłów. Dziś jednak przyszłość partii Władysława Kosiniaka-Kamysza stoi pod sporym znakiem zapytania.
W czerwcu bieżącego roku projekt „Trzeciej Drogi” dobiegł końca. – Trzecia Droga była projektem wyborczym na cztery cykle wyborów, i to już za nami – skomentował trzy miesiące temu lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Prędko wówczas decyzję Ludowców potwierdził Szymon Hołownia „Przyjmujemy decyzję PSL ze zrozumieniem i wdzięcznością. Zrobiliśmy razem dużo dobrego, ale każda droga ma swój koniec” – pisał marszałek Sejmu w mediach społecznościowych.
Polskie Stronnictwo Ludowe wystartuje samodzielnie?
W czwartek na konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany o to, czy PSL rozważa start w wyborach parlamentarnych w 2027 r. z ewentualnej jednej listy ugrupowań koalicyjnych.
Lider Ludowców odpowiedział, że już widział kiedyś podobne sondaże, które dawały jednej liście koalicyjnej zwycięstwo w 2019 r., a — dodał — „później miały dać zwycięstwo w 2023 r.”. — Gdybyśmy się na to umówili, to byłoby tak, jak na Węgrzech. Tam stworzono jedną listę i przegrali. My nie stworzyliśmy jednej listy i wygraliśmy — powiedział Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz dodał, że PSL będzie startowało w przyszłych wyborach parlamentarnych samodzielnie, „bo jest samodzielną partią polityczną”.
Na ten moment bazując na ostatnich sondażach wyborczych — Polskie Stronnictwo Ludowe miałoby spory problem, aby wejść do Sejmu. W nowym badaniu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej partia Władysława Kosiniaka-Kamysza otrzymała zaledwie 2.78 proc. wskazań ze strony ankietowanych.
Źródło: Onet