Rolnik kontra Tusk w Piotrkowie
Donald Tusk w środę spotkał się z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego. W jego trakcie nie zabrakło ważnych pytań do szefa rządu. Jedno z nich zadał mężczyzna, który na co dzień zajmuje się rolnictwem.
Podczas spotkania z premierem jeden z rolników wygłosił słowa, które można uznać za poważne ostrzeżenie dla ministrów w rządzie Donalda Tuska.
Zwrócił uwagę, że w przemówieniu szefa rządu zabrakło choćby jednej wzmianki o sytuacji w rolnictwie i o bezpieczeństwie żywnościowym Polaków. Podkreślił też, że środowisko rolnicze od dawna domaga się realnych działań, a nie kolejnych deklaracji bez pokrycia.
— Panie premierze, bardzo uważnie słuchałem i z przykrością stwierdzam, że o rolnictwie nie padło ani jedno zdanie. Jestem rolnikiem, ojcem czwórki dzieci i wspólnie z żoną prowadzimy gospodarstwo. W tej chwili sytuacja w rolnictwie nie napawa optymizmem panie premierze. Rolnicy mają duże problemy ze zbytem produktów i obawiamy się o przyszłość. Umowa Mercosur, liberalizacja handlu z Ukrainą i USA. Jako rolnicy mamy bardzo wysoką żywność, pozwólcie nam tę żywność produkować, aby polski konsument miał dostęp do tej żywności. Umożliwcie nam to, równe warunki konkurencji – stwierdził rolnik.
Donald Tusk kontra rolnik
Premier dał rolnikowi możliwość swobodnego wyrażenia swoich uwag, na co od razu zareagował. Tusk starał się zapewnić, że rolnictwo nie jest zaniedbywane przez rząd i podkreślił swoje wsparcie dla polskich producentów rolnych.
— Z żadną grupą zawodową nie rozmawiałem tak często i tyle razy jak z rolnikami, zarówno przed wyborami i wtedy, gdy zostałem premierem. Umowa z Ukrainą nie jest taka, jakbyście chcieli w 100 proc., ale jest 20 razy lepsza, co obowiązywało przez dwa lata, zanim ja tego nie zablokował w Brukseli rok temu – odpowiedział Tusk.
Już na samym początku spotkania wypowiedź premiera została zakłócona przez kobietę, która próbowała mu zadać pytanie. Tusk zwrócił jej uwagę, że spotkanie przebiega według ustalonego planu, który zakłóciła. Dodał także, że na pytania będzie odpowiedni czas. Za plecami kobiety można było bez trudu zobaczyć transparent z napisem „jeden rząd już obaliliśmy”.
Pełna rozmowa poniżej:
Źródło: Wirtualna Polska, media społecznościowe