Kaczyński zadrwił z Giertycha. Tego nikt się nie spodziewał

Wzajemne uszczypliwości między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem znów rozgrzały scenę polityczną. Prezes PiS podczas spotkania we Wrocławiu pozwolił sobie na żart z wyglądu byłego koalicjanta, a adwokat i poseł Koalicji Obywatelskiej szybko odpowiedział mu w sieci.

Jarosław Kaczyński i Roman Giertych niegdyś wspólnie tworzyli polityczne zaplecze, dziś jednak pozostają po dwóch stronach barykady i nie szczędzą sobie ostrych słów. Ich spory nierzadko wykraczają poza granice zwykłej krytyki, co potwierdziła najnowsza wymiana zdań.

Podczas wizyty we Wrocławiu lider PiS nawiązał do lat, kiedy jego partia współpracowała z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin. W swoim wystąpieniu określił Samoobronę mianem „postkomunistycznej”, a LPR – jako „dziwaczną i skrajnie radykalną”.

W trakcie wywodu pomylił nazwisko Romana Giertycha, przywołując zamiast niego Andrzeja Leppera. Publiczność zaczęła wówczas podpowiadać z sali, skandując: „konia, konia”, co wywołało salwy śmiechu.

– Nie mówcie mi o koniu, bo mi się pomyli. On się nazywa Giertych, a Giertych to nie znaczy koń. Koń to jest jego wygląd – mówił roześmiany Kaczyński. – Dlatego go nazywają koniem. Ale w tym nie byłoby nic złego, niechby sobie wyglądał nawet jak dwa konie. Żeby tylko działał w inny sposób. Ale działał tak, jak działał. A był przecież szefem LPR-u, która przez chwilę była silną partią – oceniał prezes PiS.

Kaczyński ws. Giertycha i riposta

Na ripostę Giertycha nie trzeba było długo czekać – polityk i prawnik skomentował całą sytuację w mediach społecznościowych, nie pozostawiając liderowi PiS dłużny.

— Szczerze mówiąc nie bardzo wiem dlaczego politycy PiS uważają, że to mnie może jakoś obrazić. Konie to przecież piękne stworzenia. Natomiast prezesowi PiS mogę tylko odpowiedzieć, że cieszę się Jarku, że chociaż ty jesteś pięknym mężczyzną! Zazdroszczę ci – pisał obecny poseł KO.

Źródło: Wprost