Zaskakująca sytuacja na przesłuchaniu Ziobry. Nagranie podbija internet

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stanął dziś przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Już na początku przesłuchania zażądał wyłączenia wszystkich jej członków, jednak wniosek odrzucono.

W swobodnej wypowiedzi polityk przyznał, że brał udział w zakupie systemu. Posiedzenie komisji, transmitowane na żywo, wzbudziło ogromne emocje wśród opinii publicznej. Do sieci trafiło zaskakujące nagranie.

Komisja śledcza ds. Pegasusa – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – wznowiła swoje obrady. Atmosfera w sali sejmowej była od początku napięta, ponieważ na świadka został wezwany były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Polityk pojawił się pod eskortą funkcjonariuszy i został doprowadzony przed oblicze komisji, co wzbudziło duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej.

Już na samym początku przesłuchania Ziobro złożył formalny wniosek o wyłączenie wszystkich członków komisji z dalszych prac nad jego sprawą. Komisja wniosek odrzuciła.

Były minister skorzystał także z przysługującego mu prawa do swobodnej wypowiedzi i wygłosił obszerną deklarację.

W swoim wystąpieniu stwierdził wprost, że miał udział w zakupie i wdrożeniu systemu Pegasus przez polskie służby. Co więcej, podkreślił, że uważa tę decyzję za słuszną i potrzebną z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.

Jego słowa wywołały poruszenie na sali oraz ożywioną dyskusję wśród członków komisji, którzy planowali dalsze pytania dotyczące procedury zakupu, finansowania oraz późniejszego wykorzystania tego narzędzia inwigilacji.

Posiedzenie komisji było transmitowane i relacjonowane na żywo w największych portalach informacyjnych, a media społecznościowe błyskawicznie zapełniły się komentarzami i analizami.

Źródło: Media Społecznościowe, Wirtualna Polska