To on zastąpi Tuska? Padło sensacyjne nazwisko
Donald Tusk od końca 2023 r. pełni obowiązki premiera rządu. Jednak od pewnego czasu nie brak głosów o zmianie na stanowisku Prezesa Rady Ministrów. O możliwość zastąpienia Tuska został zapytany minister finansów na antenie TVN24.
Ostatnie miesiące nie są najlepsze dla Donalda Tuska i jego rządu. Trzy miesiące temu wielką porażką dla partii tworzących rząd okazały się wybory prezydenckie. Magdalena Biejat i Szymon Hołownia otrzymali mniejsze poparcie w pierwszej turze od dwóch innych kandydatów dzisiejszej opozycji — Grzegorza Brauna i Sławomira Mentzena. Z kolei w drugiej turze wyborów Rafał Trzaskowski przegrał z Karolem Nawrockim rozstrzygający bój o Pałac Prezydencki.
W tej sytuacji prędko pojawiły się nowe komentarze o koniecznych zmianach w rządzie, które miałyby dotknąć m.in. stanowiska Prezesa Rady Ministrów. O przejęcie urzędu po Donaldzie Tusku pytany na antenie TVN był minister finansów Andrzej Domański.
— Jestem bardzo zadowolony z funkcji ministra finansów i gospodarki – odpowiedział.
Prowadzący program Konrad Piasecki zauważył, że wielu jego rozmówców mówi, że gdyby Donald Tusk wycofywał się z funkcji premiera, to właśnie w Domańskim widziałby swojego następcę.
– Akurat takich spekulacji nie słyszałem. Mam konkretne zadanie do zrealizowania, czyli dbanie o polską gospodarkę, dbanie o inwestycje, dbanie o stabilizację finansów publicznych – przekonywał.
– Cieszę się, że inflacja za naszych rządów radykalnie spadła i realizujemy bardzo ambitny plan repolonizacji polskiej gospodarki – dodał.
Dopytywany przez prowadzącego program, co w przypadku, gdyby partia wskazała na niego palcem i powiedziała: „Andrzej, musisz”, odparł:
– Nie ma takich spekulacji, nie ma takich dyskusji. Dodał także, że jest „bardzo zadowolony z zadania, które realizuje”.
Donald Tusk do dymisji?
Donald Tusk stanął na czele rządu po wyborach parlamentarnych z 2023 roku. Co prawda dwa lata temu największe poparcie wśród wszystkich startujących partii otrzymało Prawo i Sprawiedliwość, lecz ostateczny podział mandatów i brak zdolności koalicyjnych spowodował, że partia Jarosława Kaczyńskiego po ośmiu latach musiała powrócić do opozycji.
Własny rząd próbował w tamtym czasie utworzyć Mateusz Morawiecki, który taką misję otrzymał od ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy, lecz ostatecznie cała procedura zakończyła się brakiem docelowego skutku. W tej sytuacji przed końcem 2023 r. nowy rząd stworzyła koalicja składająca się z Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi (PSL i Polska 2050) i Nowej Lewicy, a jej premierem został Donald Tusk.
Źródło: TVN24
