Tusk abdykował? Sensacyjna informacja ws. rządu
Rząd Donalda Tuska pod koniec lipca przeszedł zmiany kadrowe. Rekonstrukcja doprowadziła do zmian w ważnych resortach. Dodatkowo miało to także dotyczyć wiceministrów, lecz na ten moment w szeregach Rady Ministrów ma panować niezbyt korzystna sytuacja.
Pod koniec lipca doszło do zapowiadanej od dłuższego czasu rekonstrukcji Rady Ministrów. Premier Donald Tusk przedstawił nowych członków swojego gabinetu.
W skład rządu weszli: Marcin Kierwiński (minister spraw wewnętrznych i administracji), Miłosz Motyka (minister energii), Stefan Krajewski (minister rolnictwa), Wojciech Balczun (minister aktywów państwowych), Jakub Rutnicki (minister sportu), Jolanta Sobierańska-Grenda (minister zdrowia), Maciej Berek (minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu), oraz Marta Cienkowska (minister kultury).
Na swoich stanowiskach pozostali m.in.: wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, minister edukacji Barbara Nowacka, minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych i członek Rady Ministrów.
Nowe informacje w sprawie zmian w rządzie przekazała na łamach Wprost — Joanna Mizołek. Z jej informacji wynika, że na ten moment zapowiadana ofensywa rządu po rekonstrukcji stanęła w miejscu, a ministrowie nie wiedzą co mają robić.
Donald Tusk „abdykował”?
– Miała być ofensywa rządu po rekonstrukcji, a zamiast tego ministrowie nie wiedzą, co mają robić. Rząd jest w zawieszeniu – mówi polityk z obozu władzy cytowany przez Wprost.
– Pamięta pani pierwszą zapowiedź dotyczącą dalszej rekonstrukcji, która miała dotknąć wiceministrów? Według niej miała się odbyć pod koniec lipca, a mamy koniec sierpnia – mówi polityk z kręgów rządowych.
Według jego relacji, ministrowie nie mają planu działania i czekają na powrót z urlopu Donalda Tuska.
– Tusk zachowuje się jakby abdykował. Miała być ofensywa rządu po rekonstrukcji, a zamiast ministrowie nie wiedzą co mają robić. Rząd jest w zawieszeniu — przytacza portal.

Źródło: Wprost