Duda uderza w Kaczyńskiego? Zaskakujące słowa
Andrzej Duda wystąpił w podcaście Żurnalisty. W jego trakcie były prezydent został zapytany o przyczyny wyborczej porażki Prawa i Sprawiedliwości w 2023 r., kiedy to co prawda partia Jarosława Kaczyńskiego uzyskała najwyższy wynik spośród wszystkich startujących ugrupowań, lecz bez możliwości sprawowania samodzielnej władzy. – Może ktoś już nie przystaje do wymagań rzeczywistości. Może są potrzebne zmiany pokoleniowe – powiedział Andrzej Duda.
Były prezydent był gościem w podcaście Żurnalisty, w którym został zapytany o to, „dlaczego PiS przegrał wybory” i „dlaczego nikt nie chciał stworzyć z nimi rządu?”. Należy przypomnieć, że w 2023 r. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 35.38 proc. głosów.
Był to wynik najwyższy w całej stawce, lecz ostatecznie nie dał możliwości PiS na utrzymanie władzy. Nie zabrakło przy tym opinii, że przyczyną był przede wszystkim brak możliwości koalicyjnych formacji Jarosława Kaczyńskiego.
– Może ktoś już nie przystaje do wymagań rzeczywistości w tej chwil. Może potrzebne są zmiany. Może są potrzebne zmiany pokoleniowe. Może ktoś patrzy za bardzo skostniałymi oczami na otaczającą nas rzeczywistość? Może za duży bagaż PRL-u dźwiga cały czas na sobie? – odparł były prezydent.
Andrzej Duda uderza w Kaczyńskiego?
– Czyli przydałby się w PiS-ie nowy prezes? – wtrącił Żurnalista. – Potrzebne jest nowocześniejsze spojrzenie. Czasem nawet ja mam jeszcze takie spojrzenie, które gdzieś tam jest skażone PRL-em. Młodzi tego nie rozumieją, ale patrzą już nowymi oczami. Nie mają też pewnych kompleksów, które są wyniesione z tamtych czasów. Patrzą inaczej na otaczający świat – stwierdził Andrzej Duda.
W dalszej części rozmowy były prezydent powtórzył, że „zmiany są potrzebne”. Jego zdaniem na polskiej scenie politycznej już następuje „powolna” zmiana pokoleniowa. Według niego dobrym przykładem jest Konfederacja, na czele której stoją „bardzo młodzi ludzie”.
– Czy rzeczywiście jest tak, że ludzie prawie 80-letni powinni decydować o wszystkim i o losach Polski? No ja mam poważne wątpliwości – podsumował Andrzej Duda.
Źródło: Wirtualna Polska