Jednak dymisja Tuska? Sensacyjna informacja
Czy Donald Tusk dotrwa do końca kadencji jako premier? Sensacyjne doniesienia „Rzeczpospolitej”. Według nieoficjalnych informacji portalu nadchodząca rekonstrukcja rządu może być ostatnią, którą przeprowadzi Donald Tusk w roli premiera. Spekulacje na temat przyszłości szefa rządu budzą coraz większe emocje, zwłaszcza w obliczu trudnej sytuacji politycznej i słabnących notowań jego gabinetu.
Donald Tusk powrócił na stanowisko premiera pod koniec 2023 roku, obejmując stery rządu po zwycięstwie Koalicji 15 października. W przeciwieństwie do swojej poprzedniej kadencji w latach 2007–2014, kiedy to jego jedynym koalicjantem było Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL), obecna „Koalicja 15X” jest znacznie szerszym sojuszem.
Tworzą ją Koalicja Obywatelska, PSL, Nowa Lewica oraz Polska 2050 Szymona Hołowni. Tak zróżnicowany skład koalicji, choć pozwala na większą reprezentację polityczną, stał się źródłem licznych napięć.
W ciągu ostatnich półtora roku w koalicji nie brakowało publicznych sporów i wzajemnych oskarżeń między partnerami. Konflikty te, w połączeniu z rosnącym niezadowoleniem społecznym, odbiły się na sondażach. Najnowsze badania opinii publicznej wskazują na wyraźny spadek poparcia zarówno dla rządu, jak i dla wiodącej partii Tuska – Koalicji Obywatelskiej.
W tej trudnej sytuacji zaplanowana rekonstrukcja rządu ma być próbą odwrócenia niekorzystnego trendu i przywrócenia zaufania wyborców.
Donald Tusk i dymisja w 2026 roku?
Jednak, jak sugerują źródła „Rzeczpospolitej”, zmiany w składzie rządu mogą nie wystarczyć, by poprawić wizerunek gabinetu.
Coraz częściej pojawiają się głosy, że odpowiedzialność za obecne trudności ponosi sam premier. W kuluarach mówi się, że Donald Tusk może ustąpić ze stanowiska w 2026 roku, a nadchodząca rekonstrukcja rządu będzie jego ostatnią jako szefa Rady Ministrów.
— Coraz bliżej zapowiadanej rekonstrukcji rządu. Ale z naszych ustaleń wynika, że w rządzie i samej Platformie Obywatelskiej coraz silniejsze jest przekonanie, że to ostatnia rekonstrukcja Donalda Tuska. Za rok miałoby bowiem dojść do zmiany szefa rządu – jako przygotowanie do wyborów parlamentarnych – poinformował portal „Rzeczpospolita”.
Z nieoficjalnych rozmów „Rz” z członkami Platformy Obywatelskiej oraz innych partii tworzących koalicję rządową wynika, że Donald Tusk poważnie rozważa scenariusz zakończenia swojej kadencji jako premiera.
W rządowych kuluarach mówi się, że obecna rekonstrukcja gabinetu jest określana jako „ostatnia pod wodzą Tuska”. Kolejne zmiany, planowane na 2026 rok, mogłyby objąć również stanowisko premiera, co miałoby na celu odświeżenie wizerunku koalicji przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.
W najbliższym czasie priorytetem premiera jest przeprowadzenie reorganizacji rządu, a następnie ustabilizowanie sytuacji wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Jak donosił niedawno portal Onet, Tusk planuje zacieśnienie współpracy z mniejszymi ugrupowaniami, takimi jak Nowoczesna, Inicjatywa Polska czy Zieloni, jeszcze przed końcem tego roku.
Jednocześnie w debacie politycznej pojawiają się spekulacje dotyczące przyszłości Polski 2050 Szymona Hołowni oraz możliwości utworzenia jesienią rządu mniejszościowego, co mogłoby dodatkowo skomplikować sytuację w koalicji.
Czy to początek końca jego premierowskiej misji, czy jedynie spekulacje podsycane przez politycznych przeciwników? Odpowiedź na to pytanie może zaważyć na przyszłości polskiej sceny politycznej.
Źródło: Rzeczypospolita, Dorzeczy.pl