Sensacyjne wieści ws. Hołowni i Kaczyńskiego
Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim i innymi politykami PiS w ostatni czwartek. Teraz media ujawniają słowa, które lider Polski 2050 miał skierować do prezesa największej partii opozycyjnej w Sejmie.
O spotkaniu Szymona Hołowni z PiS poinformowało Radio Zet. Miało do niego dojść w późnych godzinach w czwartek na warszawskich Białych Błotach w mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana.
Z kolei według fotoreporterów FAKT-u – na miejsce miał także przyjechać prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
— Według naszych informatorów rządowa limuzyna Hołowni zaparkowała w podziemnym garażu na miejscu europosła Adama Bielana. Mamy zdjęcia samochodu i w kilku źródłach potwierdziliśmy, że jest to samochód, którym dysponuje marszałek Sejmu – poinformowało Radio Zet.
W piątek głos zabrał Szymon Hołownia za pośrednictwem mediów społecznościowych. — Wzmożenie i ekscytacja związana z moim wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana – zaczął Szymon Hołownia.
– Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który – podkreślam – regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że – zwłaszcza w obecnych czasach – politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać, inaczej pozabijamy się nawzajem. Uważam to za normę, nie za odstępstwo od niej, i nadal będę tak właśnie, jako marszałek Sejmu, postępował – czytamy w części wpisu lidera Polski 2050.
Szymon Hołownia do Jarosława Kaczyńskiego
Nowe informacje w sprawie rozmów Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim przytacza portal Onet.
— Szymon Hołownia co najmniej dwa razy w ostatnich tygodniach spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim — wynika z ustaleń Onetu. Na tych spotkaniach omawiali obalenie rządu Donalda Tuska. Według części naszych informatorów stawką Hołowni był fotel premiera w „rządzie technicznym”, zależnym od Kaczyńskiego. Według innych — Hołownia negocjował zachowanie fotela marszałka Sejmu, którego obecna koalicja chce go pozbawić jesienią. Obie te wersje się nie wykluczają – czytamy.
Źródło: Onet