Sensacyjna dymisja po wyborach? Niebywałe wieści
Michał Kołodziejczak mocno wypowiedział się w sprawie swojej dalszej przyszłości w rządzie Donalda Tuska. Lider AgroUnii w rozmowie z mediami wskazał na przyczyny bieżącej swojej postawy. Odniósł się także do porażki Rafała Trzaskowskiego w tegorocznych wyborach prezydenckich i uderzył jednocześnie w Polskie Stronnictwo Ludowe.
Polecamy także: Sensacyjne słowa Hołowni po ogłoszeniu wyników wyborów
Wybory prezydenckie już za nami. Nowym prezydentem Polski będzie kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość — Karol Nawrocki, który pokonał Rafała Trzaskowskiego w stosunku 50.89 proc. do 49.11 proc.
Zobacz też: Wybory prezydenckie. Kolejna zmiana wyników
Dziś przes południem po ogłoszeniu wyników wyborów głos zabrał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który odniósł się do ostatecznego rezultatu i zwrócił się także do swojego kontrkandydata w drugiej
turze.
– Gratuluję Karolowi Nawrockiemu wygranej w wyborach prezydenckich. Ta wygrana zobowiązuje, szczególnie w tak trudnych czasach. Szczególnie przy tak wyrównanym wyniku. Niech Pan o tym pamięta. Dziękuję za wszystko. Do zobaczenia! – czytamy w części wpisu Rafała Trzaskowskiego.
Zobacz też: Sensacyjna zmiana wyników wyborów!
Głos zabrał również marszałek Sejmu Szymon Hołownia — Gratulacje, Panie Prezydencie @NawrockiKn. Przed Panem jedno, podstawowe wyzwanie: posklejanie pękniętej na pół Polski. Niech Pan przyniesie Polsce pokój, nie zemstę – napisał marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Michał Kołodziejczak odejdzie z rządu?
Wiadomość o tym, że Kołodziejczak może odejść, jako pierwszy informował portal radia RMF FM. Według przekazanych informacji powodem ma być polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, minister rolnictwa Czesław Siekierski.
W ocenie Michała Kołodziejczaka zmiany wprowadzane są zbyt wolno, co przekłada się na „niezadowolenie rolników z jego pracy”. Z kolei w rozmowie z Polsat News wiceminister rolnictwa za porażkę wyborczą Rafała Trzaskowskiego obarczył Polskie Stronnictwo Ludowe i jego lidera – Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Jak stwierdził, „jest gotowy do odejścia z rządu”. – Nie będę firmował tego swoją twarzą – mówił Kołodziejczak.
— Kiedy ja sobie to wszystko składam, widzę pierwszą turę wyborów, kiedy wycofany PSL nie pracuje na wynik marszałka Hołowni. Rolnicy, mieszkańcy wsi idą głosować na Mentzena, Brauna i później te głosy idą na Nawrockiego, a nie w odpowiedniej kolejności najpierw na marszałka Hołownię, a później na Rafała Trzaskowskiego – wskazał w rozmowie z RMF FM lider AgroUnii.
Według Kołodziejczaka – musi również dojść do odpowiednich rozliczeń. Polityk przypomniał również, że w 2023 roku wraz z Donaldem Tuskiem pokazali, że można zmobilizować społeczeństwo, lecz w tym momencie „widzi braki, aby wspólnie pracować na dobry wynik”.
Źródło: RMF FM, Interia