Atak Giertycha na Nawrockiego. Stanowski nie wytrzymał

Roman Giertych za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X odniósł się do dość zaskakujących doniesień mediów dotyczących Karola Nawrockiego. Chodzi dokładnie o tatuaże kandydata na urząd prezydenta popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość.

W tym tygodniu dość zaskakujące informacje podał portal Onet. Wynika z nich, że kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość – Karol Nawrocki posiada pewne tatuaże, lecz w trakcie trwającej kampanii nie były one dostrzegalne.

O jakich tatuażach mowa? Według relacji wskazanego portalu jeden z tatuaży ma być związany z najbardziej utytułowanym w ostatnich latach klubem piłkarskim w Anglii – londyńską Chelsea FC. Karol Nawrocki nie ukrywa, że jest kibicem tego klubu o czym mówił w trakcie kampanii wyborczej w udzielanych wywiadach.

— Według naszych informacji Karol Nawrocki przed laty wytatuował sobie na klatce piersiowej gigantyczny herb klubu Chelsea. Przedstawia on ceremonialnego lwa trzymającego berło. Tatuaż jest na tyle duży, że na dawnych zdjęciach wystaje Nawrockiemu spod koszulek – czytamy na Onet.

– W latach 80. kibole Chelsea — znani jako „Łowcy Głów” — byli w Europie symbolami stadionowego chuligaństwa. Przez niemal dwie dekady — od 2003 r. do 2022 r. — właścicielem klubu był Rosjanin Roman Abramowicz, oligarcha, człowiek Władimira Putina – napisał bardzo jaskrawo Onet.

Roman Giertych zaatakował Nawrockiego. Kontra Stanowskiego

Roman Giertych za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X odniósł się do informacji o tatuażach Karola Nawrockiego.

— Jeżeli Nawrocki nie chce pokazać tatuaży, to pewnie ma tam sw***tykę albo coś podobnego – napisał Roman Giertych w swoim wpisie, który najprawdopodobniej usunął, bo nie jest teraz dostępny.

Na to zaregował Krzysztof Stanowski. — Panie Romanie, proszę pokazać zdjęcie swoich pośladków, chciałbym się upewnić, czy nie ma tam sw***yki – napisał Krzysztof Jakub Stanowski.

Źródło: Twitter.com