Stanowski uderza w TVP. Bolesne słowa

Krzysztof Stanowski nie odpuszcza. W jednym ze swoich najnowszych wpisów jeden z kandydatów na urząd prezydenta ponownie postanowił uderzyć w Telewizję Polską.

Wybory prezydenckie już za niespełna tydzień. 18 maja Polacy udadzą się do lokali wyborczych, aby dokonać wyboru spośród 13-stu zgłoszonych kandydatów. Według sondaży – raczej nie można spodziewać się rozstrzygnięcia już w pierwszej turze.

W związku z tym najprawdopodobniej wyborcy udadzą się na głosowanie drugi raz – 1 czerwca, gdzie do wyboru będą mieć dwóch kandydatów z największym poparciem z 18 maja.

Pomocne w wyborze kandydata są debaty prezydenckiej. Ich „maraton” rozpoczął się miesiąc temu w Końskich, gdzie już na sam początek odbyły się aż dwie. Następnie dwie debaty przeprowadziła Telewizja Republika razem z wPolsce24 i TV Trwam.

Jeden pojedynek kandydatów przeprowadził magazyn Super Express. Z kolei w poniedziałek ostatnia debata prezydencka przed pierwszą turą odbyła się w Telewizji Polskiej.

Ostatnia debata przed pierwszą turą wyborów to już historia. Na antenie Telewizji Republika wzięło w niej udział trzynastu zgłoszonych kandydatów w tegorocznych wyborach prezydenckich — Rafał Trzaskowski, Karol Nawrocki, Szymon Hołownia, Sławomir Mentzen, Adrian Zandberg, Magdalena Biejat, Marek Jakubiak, Grzegorz Braun, Maciej Maciak, Joanna Senyszyn, Artur Bartoszewski, Marek Woch i Krzysztof Jakub Stanowski.

W trakcie debaty nie zabrakło emocji i to między Krzysztofem Stanowskim a Dorotą Wysocką-Schnepf. Zaczął założyciel Kanału Zero, który odniósł się między innymi do protestu sztabów wyborczych w sprawie prowadzenia debaty między innymi przez dziennikarkę Telewizji Polskiej. Prędko padła kontra ze strony dziennikarki.

Stanowski uderza w TVP

Krzysztof Stanowski w swoim nowym wpisie krytykuje niekompetencję zarządzających TVP, porównując ich do trenera piłkarskiego, który źle dobiera zawodników do meczu, ignorując słabe punkty i ryzyko. Twierdzi, że w TVP brakuje przewidywania konsekwencji decyzji, co prowadzi do błędów, takich jak w przypadku kontrowersji wokół jego osoby i incydentu z panią Schnepf.

Stanowski podkreśla, że zarządzanie, niezależnie od branży, wymaga analizy szans i ryzyk, czego w TVP, jego zdaniem, nie ma, co dyskwalifikuje obecnych decydentów nawet do prowadzenia prostych przedsięwzięć.

— W tej całej dyskusji o chamie Stanowskim i pani Schnepf obrzyganej w autobusie (czy tam tramwaju, nie pamiętam) brakuje wątku, że TVP jest dziś w rękach ludzi, którzy nie potrafią przewidywać jakichkolwiek konsekwencji swoich posunięć, w związku z czym nie powinni prowadzić nawet warzywniaka, o jakiejkolwiek drużynie piłkarskiej – chociażby z ligi okręgowej – nie wspominając – czytamy w części wpisu Stanowskiego.

Źródło: Media Społecznościowe