Olbrzymia katastrofa Tuska przed wyborami. Niebywałe

Zabrze stanęło w ostatni weekend przed wyborem pozostawienia lub odwołania swojej prezydent – Agnieszki Rupniewskiej i także miejscowej rady miasta. Rupniewska w zeszłym roku startowała w wyborach na urząd prezydenta Zabrza jako bezpartyjna kandydatka z ramienia Koalicji Obywatelskiej.

Dokładnie tydzień przed wyborami prezydenckimi do lokali wyborczych udali się mieszkańcy Zabrza, którzy decydowali o przyszłości ich włodarza – Agnieszki Rupniewskiej, która na urząd prezydenta została wybrana wiosną zeszłego roku. Dodatkowo mieszkańcy Śląskiego miasta głosowali nad dalszymi losami rady miasta.

Głosowanie w ramach referendum rozpoczęło się o godz. 7 i trwało do godz. 21. Uczestnicy otrzymywali po dwie karty, na jednej było pytanie o odwołanie przed upływem kadencji prezydent Agnieszki Rupniewskiej, a z kolei na drugiej – rady miejskiej.

Główne zarzuty stawiane przez Rupniewską obejmowały zwolnienia grupowe w jednostkach samorządowych, podwyżki opłat lokalnych, rezygnację z wydarzeń kulturalnych oraz opóźnienia w prywatyzacji klubu Górnik Zabrze. Rupniewska broniła się, wskazując na trudną sytuację finansową miasta, którą próbowała ratować, m.in. pozyskując pożyczkę 354 mln zł z Ministerstwa Finansów.

Zabrze odwołało swoją prezydent

W głosowaniu wzięło udział 29 497 osób, co stanowiło 25,22% uprawnionych (116,9 tys.). Oddano 29 207 ważnych głosów, z czego 27 161 (92,98%) było za odwołaniem prezydent, a 2046 (7,02%) przeciw.

Próg ważności referendum wynosił 25 919 głosów (3/5 liczby wyborców z wyborów samorządowych w 2024 roku). Frekwencja przekroczyła ten próg, co czyni wynik wiążącym. Konsekwencją jest konieczność przeprowadzenia przedterminowych wyborów na prezydenta miasta w ciągu 90 dni, czyli najpóźniej do 10 sierpnia 2025 roku.

Agnieszka Rupniewska w wyborach samorządowych na urząd prezydenta Zabrza startowała jako kandydatka niezależna z ramienia Koalicji Obywatelskiej.

Ze względu na zbyt niską frekwencję — rada miasta Zabrze nie została odwołana przez mieszkańców.

Już za niespełna tydzień – nie tylko mieszkańcy Zabrza, lecz wszyscy uprawnieni do głosowania Polacy udadzą się do lokali wyborczych w celu wyłonienia nowego prezydenta Polski. Poprzednio dwukrotnie zwyciężał Andrzej Duda, dla którego bieżąca kadencja jest ostatnią.

— Zabrze to po przyspieszonych wyborach do Senatu w Krakowie kolejny sygnał, że opozycyjni wyborcy są dziś mocniej zmobilizowani do głosowania. Pierwsze skuteczne referendum od kilkunastu lat i odwołanie prezydenta z KO powinno zapalić kilka lampek ostrzegawczych – napisał Łukasz Pawłowski z Ogólnopolskiej Grupy Badawczej za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X.

Źródło: TVN24, media społecznościowe