Sensacyjna decyzja Dudy. Chodzi o wybory prezydenckie
Karol Nawrocki w zeszłym roku uzyskał poparcie ze strony Prawa i Sprawiedliwości w tegorocznych wyborach prezydenckich. Tego decyzję w kwestii poparcia dla prezesa Instytutu Pamięci Narodowej podjął urzędujący prezydent Polski Andrzej Duda.
Wybory prezydenckie już w następnym miesiącu — 18 maja Polacy udadzą się do lokali wyborczych, aby dokonać wyboru spośród 13-stu zgłoszonych kandydatów.
Jeżeli w pierwszej turze nie dojdzie do rozstrzygnięcia, to 1 czerwca przeprowadzona zostanie druga tura, w której zawalczą dwaj kandydaci z największym poparciem z tury pierwszej.
O Pałac Prezydencki zawalczą: Rafał Trzaskowski z Koalicji Obywatelskiej, Karol Nawrocki popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, Sławomir Mentzen z Konfederacji, Szymon Hołownia z Trzeciej Drogi, Magdalena Biejat z Lewicy, Adrian Zandberg z Partii Razem, Marek Jakubiak z Wolnych Republikanów, dziennikarz Krzysztof Stanowski, europoseł Grzegorz Braun, Maciej Maciak, Joanna Senyszyn, Artur Bartoszewski i Marek Woch z Bezpartyjnych Samorządowców.
Andrzej Duda i Karol Nawrocki
Andrzej Duda wystąpił dziś na konwencji kandydata obywatelskiego, deklarując, że to właśnie Karol Nawrocki jest kandydatem, na którego odda swój głos.
– Te wybory muszą być wygrane przez Polskę uczciwą, demokratyczną, Polskę, która odrzuca cynizm i draństwo. Zróbcie to! (…) Ja Andrzej Duda mający takie samo prawo iść do wyborów, jak wy, zagłosuję na Karola Nawrockiego, bo wierzę, że to człowiek, który będzie czynił wszystko, by Polska była państwem uczciwym, silnym na arenie międzynarodowej, który będzie budował relację atlantycką, który będzie politykiem mądrym – mówił prezydent.
– Nie mam żadnych wątpliwości, że tak jak ja miałem to poczucie, że w tym aspekcie jestem powołany i realizuję to dzieło, rozpoczęte przez prof. Lecha Kaczyńskiego, a tak gwałtownie przerwane jego śmiercią w Smoleńsku, że to dzieło musi być kontynuowane przez kolejnego następcę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wiem, że ten następca jest i będzie dzisiaj tutaj na tej sali. Dlatego przyjechałem tutaj, żeby powiedzieć dwie rzeczy – nie tylko Karol musisz, bo to już powiedziałem panu doktorowi Karolowi Nawrockiemu przed chwilą, zresztą też i wcześniej. Stoję tutaj, by powiedzieć – Wy musicie się zmobilizowąć, tak jak zmobilizowaliście się w 2015 roku, a potem w 2020 roku – mówił Andrzej Duda.
Źródło: wpolityce.pl