Łamiąca wiadomości. Jakubiak przekazał przykre wieści
Marek Jakubiak za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym Facebook przekazał przykrą wiadomość. Chodzi o Barbarę Skrzypek. Wieloletnia współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego zmarła w sobotę.
Barbara Skrzypek była bliskim współpracownikiem prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Informację o jej śmierci przekazał Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Telewizji Republika. Wiadomość padła w sobotę wieczorem.
Prędko głos w tej sprawie zabrało wielu polityków związanych przede wszystkim z partią Jarosława Kaczyńskiego. Wpis w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych zamieścili m.in.: Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, czy również Elżbieta Witek.
Barbara Skrzypek niedawno była przesłuchiwana w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w związku ze sprawą dotyczącą spółki Srebna. Część polityków Prawa i Sprawiedliwości wiążę nagłą śmierć kobiety z tą sytuacją.
– Jest nam bardzo przykro z powodu śmierci Barbary Skrzypek. Nie widzimy jednak żadnego związku między przesłuchaniem, a śmiercią – powiedział prok. Piotr Antoni Skiba cytowany przez RMF FM.
Barbara Skrzypek była przesłuchiwana w śledztwie dotyczącym spółki Srebrna w środę 12 marca. Kobieta od lat związana z PiS zasiadała w zarządzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który jest głównym udziałowcem tej spółki.
Marek Jakubiak ws. śmierci Barbary Skrzypek
Głos na temat śmierci Barbary Skrzypek za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał poseł Wolnych Republikanów i jeden z kandydatów na urząd prezydenta w tegorocznych wyborach prezydenckich — Marek Jakubiak.
— Bardzo mi przykro Pani Barbaro. Sprawców piekło pochłonie – napisał polityk za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym Facebook.
Głos na temat śmierci Barbary Skrzypek zabrał także Mateusz Morawiecki.
— Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o śmierci pani Barbary Skrzypek, kobiety wyjątkowej, wrażliwej i niezastąpionej. Odeszła nagle, ale ból po jej stracie będzie trwał długo. Zaszczuta przez obecną władzę, ciągana po prokuraturach, przesłuchiwana godzinami – napisał Morawiecki.
— Nie bójmy się tych słów – pierwsza ofiara niekończących się opresji wobec opozycji. Pani Basiu, będzie Pani bardzo brakowało. Dzięki Tobie świat polityki miał jasną barwę – napisał były szef rządu Zjednoczonej Prawicy.
