Sensacyjna decyzja prezesa TK. Padła ważna informacja

Prezes TK Bogdan Święczkowski na początku bieżącego miesiąca poinformował publicznie, że złożył zawiadomienie o zamachu stanu. Nowe informacje na ten temat przekazał Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk.

Przypomnijmy, że na początku lutego bieżącego roku prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w trakcie zorganizowanej konferencji prasowej przekonywał, że „w Polsce realizowany jest zamach stanu”. Poinformował on również o złożonym zawiadomieniu w tej sprawie.

— Gdy zostałem prezesem Trybunału Konstytucyjnego oświadczyłem, że podejmę próbę nawiązania kontaktu i dialogu z przedstawicielami władzy ustawodawczej i wykonawczej, którzy w moim najgłębszym przekonaniu działają bezprawnie, zmieniając system Rzeczypospolitej. Wysłałem listy i prosiłem o kontakt i dialog. Niestety tak się nie stało – mówił.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego powiedział, że „kryzys konstytucyjny w Polsce się pogłębia”.

— 31 stycznia podpisałem 60-stronicowe zawiadomienie o uzasadnionym podejrzenia przestępstwa przez Prezesa Rady Ministrów, ministrów, marszałka Sejmu, marszałka Senatu, posłów i senatorów koalicji rządzącej, prezesa Rządowego Centrum Legislacji, niektórych sędziów i prokuratorów i inne osoby – mówił.

Przekazał również, że zwrócił się o przeprowadzenie śledztwa do „legalnego zastępcy prokuratora generalnego prok. Michała Ostrowskiego”.

— 4 lutego zostałem przesłuchany przez pana prokuratora, a dziś zostałem powiadomiony, że wszczął w tej sprawie śledztwo – powiedział Święczkowski.

Bogdan Święczkowski i jego zawiadomienie — nowe informacje

Nowe informacje w tej sprawie podały media powołując się na rzecznik prokuratora generalnego Annę Adamiak.

– Prokurator krajowy Dariusz Korneluk przekazał zawiadomienie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego dotyczące tzw. zamachu stanu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie – powiedziała rzeczniczka prokuratora generalnego Anna Adamiak cytowana przez portal Wirtualna Polska. Śledczy mają rozpoznać to zawiadomienie.

Jak zaznaczyła — do śledczych trafiła też dokumentacja zgromadzona wcześniej przez zastępcę prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego.

Źródło: Wirtualna Polska