Pieniądze PiS. Padły bardzo dramatyczne słowa

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zabrał głos na temat finansowania kampanii wyborczej prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego, który jest wspierany w tegorocznych wyborach prezydenckich przez jego ugrupowanie.

Wybory prezydenckie odbędą się już w tym roku. Prawo i Sprawiedliwość postanowiło udzielić w nich poparcia prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej Karolowi Nawrockiemu. We wtorek głos na temat wsparcia finansowego kampanii wspieranego kandydata zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

— Brak pieniędzy, ta ogromna przewaga finansowa drugiej strony jest elementem, który nam przeszkadza. Bardzo przeszkadza. Mogłoby być w tej chwili już znacznie lepiej, gdyby te pieniądze były. A te pieniądze wpływają, ale później tak jakby to troszkę ustaje – mówił prezes PiS.

Apelował także, aby „pamiętać, że to nie są wybory, które rozstrzygną kwestię personalną”.

— To są wybory, które rozstrzygną sprawę przyszłości naszego kraju. I to przyszłości naszego kraju w pewnym szczególnym momencie historii Europy i więcej nawet historii całej kuli ziemskiej. Historii politycznej, bardzo być może także historii w sferze ekonomicznej i w innych sferach. Krótko mówiąc, warto i trzeba, naprawdę trzeba poprzeć Karola Nawrockiego – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Pieniądze na komitet Nawrockiego

Partia Jarosława Kaczyńskiego od pewnego czasu wzmaga się z problemami dotyczącymi  finansów.

Przypomnijmy, że Państwowa Komisja Wyborcza na sam koniec zeszłego roku przyjęła sprawozdanie komitetu Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym PKW ostatecznie postanowiła wykonać decyzję Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.

W przeprowadzonym głosowaniu „za” było czterech członków Państwowej Komisji Wyborczej, a z kolei trzech było „przeciw”, a dwóch zdecydowało się na wstrzymanie się od głosu.

Wówczas przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej przypomniał, że uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu, które odbyły się w październiku 2023 roku.

— Ta uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu. Od tej uchwały nie służy środek odwoławczy — mówił Marciniak.
Przewodniczący PKW poinformował wówczas także o kolejnych krokach w tej sytuacji.

— Wracam do pracy, muszę podpisać pismo do ministra finansów w tej sprawie. Najpóźniej jutro pismo trafi do Ministerstwa Finansów. Minister tę decyzję powinien wykonać bezzwłocznie, czyli natychmiast, w ciągu kilku dni — mówił wówczas Marciniak.

Z kolei w środę — 8 stycznia — minister finansów Andrzej Domański za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X poinformował, że zwrócił się do Państwowej Komisji Wyborczej o wykładnię uchwały z 30 grudnia, dotyczącej sprawozdania finansowego komitetu PiS.

— Dziś skierowałem pismo do PKW, w którym wskazałem przepisy Konstytucji, Kodeksu wyborczego i innych ustaw, które świadczą o tym, że obowiązek wyjaśniania wątpliwości dotyczących rozstrzygnięć władzy publicznej jest oczywistą częścią naszego porządku prawnego oraz działań administracji publicznej, w tym także PKW – informował szef resortu finansów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Do tej pory największa partia opozycyjna nie otrzymała środków, o które w ostatnich miesiącach walczy.

Źródło: TVN24