Prezes TK zaskoczył Tuska? Sensacyjny ruch
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w trakcie zorganizowanej konferencji prasowej przekonywał, że „w Polsce realizowany jest zamach stanu”.
— Gdy zostałem prezesem Trybunału Konstytucyjnego oświadczyłem, że podejmę próbę nawiązania kontaktu i dialogu z przedstawicielami władzy ustawodawczej i wykonawczej, którzy w moim najgłębszym przekonaniu działają bezprawnie, zmieniając system Rzeczypospolitej. Wysłałem listy i prosiłem o kontakt i dialog. Niestety tak się nie stało – mówił.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego powiedział, że „kryzys konstytucyjny w Polsce się pogłębia”.
— 31 stycznia podpisałem 60-stronicowe zawiadomienie o uzasadnionym podejrzenia przestępstwa przez Prezesa Rady Ministrów, ministrów, marszałka Sejmu, marszałka Senatu, posłów i senatorów koalicji rządzącej, prezesa Rządowego Centrum Legislacji, niektórych sędziów i prokuratorów i inne osoby – mówił.
Przekazał również, że zwrócił się o przeprowadzenie śledztwa do „legalnego zastępcy prokuratora generalnego prok. Michała Ostrowskiego”.
— 4 lutego zostałem przesłuchany przez pana prokuratora, a dziś zostałem powiadomiony, że wszczął w tej sprawie śledztwo – powiedział Święczkowski.
Zamach stanu w Polsce?
Głos w tej sprawie zabrali między innymi premier Donald Tusk i prezes PiS Jarosław Kaczyński.
— Z satysfakcją przyjmuję inicjatywę Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i fakt wszczęcia śledztwa przez Zastępcę Prokuratora Generalnego na podstawie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa zamachu stanu. Sam wielokrotnie wskazywałem na art. 127 Kodeksu karnego, bo tak powinno się zakwalifikować bezprawne przejmowanie mediów publicznych, Prokuratury Krajowej, uniemożliwianie funkcjonowania TK i KRS oraz szereg innych, jawnie łamiących prawo i Konstytucję, działań – pisał na X Kaczyński.
Z kolei nagranie w ramach odpowiedzi zamieścił Donald Tusk.
— Słuchajcie, Jarosław Kaczyński mówi, że zrobiliście zamach stanu — zwraca się do premiera i jego rywala osoba nagrywająca, nawiązując do zarzutów ze strony Jarosława Kaczyńskiego i śledztwa prokuratury w sprawie podejrzenia zamachu stanu.
— Daj spokój, my tu mamy poważne sprawy. Później się tym zajmiemy — odpowiada szef rządu, wcześniej pukając się rakietką w czoło. Na następnym ujęciu nagrywający oraz premier wybuchają śmiechem.
Źródło: Wirtualna Polska, Onet