Decyzja PKW ws. PiS. Padły zaskakujące słowa

Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej zabrał głos w związku z niedawną decyzją Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie sprawozdania jego partii. Co dokładnie powiedział lider Prawa i Sprawiedliwości?

Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła na samym początku bieżącego tygodnia sprawozdanie komitetu Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym PKW ostatecznie postanowiła wykonać decyzję Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.

W przeprowadzonym głosowaniu „za” było czterech członków Państwowej Komisji Wyborczej, a z kolei trzech było „przeciw”, a dwóch zdecydowało się na wstrzymanie się od głosu.

Z informacji, które przekazał przewodniczący Sylwester Marciniak wynika, że w poniedziałek miała wpłynąć skarga na bezczynność ze strony Prawa i Sprawiedliwości. —

Jeśli organ nie wydaje rozstrzygnięcia, jest możliwa skarga na bezczynność. Taka skarga dziś wpłynęła. Wcześniej było ponaglenie pełnomocnika PiS — powiedział Marciniak.

W poniedziałek przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej przypomniał, że uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu, które odbyły się w październiku zeszłego roku.

— Ta uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu. Od tej uchwały nie służy środek odwoławczy — mówił Marciniak.

Przewodniczący PKW poinformował także o kolejnych krokach w tej sytuacji.

— Wracam do pracy, muszę podpisać pismo do ministra finansów w tej sprawie. Najpóźniej jutro pismo trafi do Ministerstwa Finansów. Minister tę decyzję powinien wykonać bezzwłocznie, czyli natychmiast, w ciągu kilku dni — zakończył sędzia Marciniak.

Jarosław Kaczyński zabiera głos

Prezes Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że do tej pory do jego partii nie wpłynęły pieniądze.

– My w tej chwili na tę kampanię wyborczą możemy wydać, oczywiście w zgodzie z przepisami prawa, sumy większe niż te 17 milionów, które nam się w tej chwili należą, więc pieniądze będziemy zbierać na pewno i później [nawet jeśli subwencja zostanie finalnie wypłacona], chociaż sądzę, że oczywiście wpłaty wtedy spadną – powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.

– Po tym wyroku sądu, kiedy wszyscy normalni ludzie sądzili, że jak jest wyrok Sądu Najwyższego, to muszą nam pieniądze dać, to wpływy bardzo wyraźnie spadły, ale proszę pamiętać, że po tych oświadczeniach i tej uchwale to albo mamy tutaj do czynienia z jakimiś stanami psychicznymi obecnego premiera, albo też jednak z tego jednak wynika, że tych pieniędzy nie będzie – kontynuował.

Źródło: 300polityka, DoRzeczy