Zaskakujący ruch prokuratury. Chodzi o Romanowskiego
Z informacji przekazanych przez media wynika, że 19 grudnia miało dojść do przeszukania zakonu dominikanów w Lublinie w poszukiwaniu śladów po Marcinie Romanowskim.
— Bulwersującym jest fakt, że podejrzewano braci o ukrywanie człowieka poszukiwanego listem gończym – napisał na ten temat prowincjał polskich dominikanów.
W zeszły poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpatrywał wniosek Prokuratury Krajowej w sprawie aresztowania Marcina Romanowskiego, który w latach 2019-2023 jako wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości nadzorował Fundusz Sprawiedliwości.
Ostatecznie Sąd podjął decyzję o tymczasowym areszcie dla polityka.
Były wiceszef resortu sprawiedliwości wówczas nie pojawił się w sądzie.
Z informacji przekazanych w tamtym czasie przez mecenasa Bartosza Lewandowskiego wynika, że poseł Prawa i Sprawiedliwości miał przejść operację.
Po przeprowadzonej tydzień temu rozprawie pełnomocnik Marcina Romanowskiego poinformował media, że postanowienie wydane w sprawie jego klienta jest wykonywalne i w tej sytuacji służby będą próbować dokonać zatrzymania.
W międzyczasie były wiceminister sprawiedliwości opublikował za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X kilka wpisów.
W jednym z nich podziękował osobom stojącym po jego stronie.
— Dziękuję za słowa wsparcia! – napisał krótko 11 grudnia poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Z kolei w zeszłym tygodniu prokuratura postanowiła za posłem wydać list gończy.
– Prokurator Piotr Woźniak wydał dziś postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego Marcina Romanowskiego listem gończym. Z poczynionych ustaleń wynika, iż podejrzany ukrywa się, a miejsce jego pobytu jest obecnie nieznane – napisano na profilu Prokuratury na portalu X.
W środę — 18 grudnia – prokuratura za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o złożeniu wniosku do Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczącego wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego i wniosku do Interpolu o wszczęcie poszukiwań międzynarodowych.
— Prokurator skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego oraz do Interpolu wniosek o wszczęcie poszukiwań międzynarodowych – poinformował profil Prokuratury na portalu społecznościowym X.
Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się w czwartek na wystawienie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Z kolei w czwartek — 19 grudnia — pełnomocnik Marcina Romanowskiego za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o azylu dla jego klienta ze strony władz Węgier. Następnie sam Romanowski udzielił wywiadów w formie zdalnej z TV Republika i wPolsce24.
Przeszukanie u dominikanów
Z informacji podanych przez media wynika, że 19 grudnia policja miała dokonać przeszukania klasztoru św. Stanisława w Lublinie.
– 19 grudnia 2024 r., na polecenie Prokuratury Krajowej dokonano przeszukania naszego klasztoru św. Stanisława w Lublinie w związku z podejrzeniem ukrywania się w nim p. Marcina Romanowskiego – pisze o. Łukasz Wiśniewski, prowincjał polskich dominikanów w liście do o. Dariusza Wilka, przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Z dalszych informacji wynika, że przeszukania miało dokonać sześciu policjantów w kominiarkach. Miało to trwać dwie godziny.
— W trakcie przeszukania policjanci fotografowali nasze pomieszczenia klasztorne, w tym cele zakonne. W tym czasie nad klasztorem latały policyjne drony – czytamy w liście prowincjała.
W ich ocenie sprawa jest „zaskakująca”, „bezprecedensowa” i również „bulwersująca”. Podkreślono przy tym, że „nikt z braci z klasztoru lubelskiego nie zna Romanowskiego i nigdy z nim nie rozmawiał”.
– Niezrozumiałe jest również podejmowanie działań przez policję w sytuacji, gdy publicznie podano do wiadomości, że służby znają faktyczne miejsce przebywania p. Romanowskiego – podkreśla o. Wiśniewski.
Do Prokuratury Krajowej w związku z zaistniałą sytuacją ma zostać złożone zażalenie na podjęte działania. – Złożymy również wniosek o dostęp do akt sprawy dotyczących podstaw do powzięcia podejrzenia, że p. Romanowski miał być ukrywany w klasztorze lubelskim – zapowiada.
Źródło: wp