Polityczne trzęsienie ziemi. Jest dymisja w rządzie Tuska

Jest dymisja w rządzie Donalda Tuska. Decyzję w sprawie swojej rezygnacji przekazał w Sejmie w trakcie briefingu prasowego minister nauki i szkolnictwa wyższego — Dariusz Wieczorek. Widmo nadchodzących konsekwencji polityka Lewicy było wyczuwalne już od pewnego czasu. W zeszłym tygodniu media obiegła informacja o ujawnieniu przez ministra danych sygnalistki.

– Ostatnie tygodnie były bardzo ciężkie ze względu na medialne doniesienia i falę hejtu dotyczącą mnie i ministerstwa. Będę bronił dobrego imienia, będę te wszystkie sprawy wyjaśniał, natomiast nie chciałbym, aby w jakikolwiek sposób doniesienia i to, co się działo miało wpływ na rozwój polskiej nauki, na funkcjonowanie koalicji. Dlatego podjąłem decyzję o złożeniu rezygnacji z funkcji ministra nauki i szkolnictwa wyższego — powiedział Wieczorek.

— Robię to z pełną odpowiedzialnością również za przyszłość polskiej nauki. Nie chciałbym, aby tego typu rzeczy, które działy się w ostatnich tygodniach, wpływały również na ocenę polskiej nauki. Mogę zapewnić, że będę dalej wspierał rozwój polskiej nauki. Będę dalej w tych obszarach działał, funkcjonował, bo bardzo bym chciał wykorzystać to roczne doświadczenie — powiedział ustępujący minister.

Rezygnujący minister dodał, że nie chciałby, aby sprawy, które jego dotyczą miały wpływ na polską naukę i także rządzącą koalicję. Przyznał także, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy „popełnił trochę błędów”.

— Patrząc przez pryzmat tego ostatniego roku, to myślę, że popełniłem trochę błędów, bo za mało o tym wszystkim mówiliśmy. Za to niewątpliwie chciałem przeprosić, bo rzeczywiście może być wrażenie, że o polskiej nauce możemy mówić tylko źle, albo w ogóle. A tak nie było — mówił polityk Lewicy.

Wieczorek wskazał także swoje osiągnięcia, wśród których wymienił: 22-proc. zwiększenie nakładów na naukę względem 2023 r., 30-proc. podwyżki dla nauczycieli akademickich i 20-proc. podwyżki dla kadry akademickiej. Mówił też o przeznaczeniu 2,8 mld zł na infrastrukturę badawczą i o przekazaniu 1,5 mld zł dla uczelni wyższych.

Dymisja w rządzie Tuska

W ostatnim czasie na temat Dariusza Wieczorka było głośno w mediach. Niedawno media obiegła informacja o sytuacji, do której doszło na Uniwersytecie Szczecińskim. Tamtejsza szefowa związku zawodowego prosząc o zachowanie anonimowości poinformowała ministra o nieprawidłowościach na uczelni. Mimo tego polityk miał przekazać jej pisma rektorowi.

Następnie media informowały o niejasnościach w oświadczeniu majątkowym ministra z Lewicy. Miał on nie wpisać działki o wielkości dwóch hektarów i miejsca parkingowego, która wartość ma wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wirtualna Polska informowała także o sytuacji związanej z żoną Dariusza Wieczorka. W artykule z początku bieżącego miesiąca czytamy:

— Żona ministra nauki Dariusza Wieczorka została dyrektorką na Uniwersytecie Szczecińskim. Nie byłoby to możliwe, gdyby na uczelni nie zmieniono regulaminu na początku 2024 roku. Z kolei żona rektora uniwersytetu trafiła do Komisji Ewaluacji Nauki. Powołał ją Dariusz Wieczorek – czytamy w tekście dziennikarzy Wirtualnej Polski.

Źródło: Wirtualna Polska, Onet