Niepokojące wieści o ks. Olszewskim. Źle to wygląda
Ksiądz Michał Olszewski niedawno wyszedł na wolność z aresztu w związku z wpłacaną za niego kaucją. Z kolei w poniedziałek za pośrednictwem mediów społecznościowych wiadomość od duchownego przekazało „Profeto”. Teraz nowe wiadomość dotyczące między innymi stanu kapłana przedstawił „Fakt”.
W poniedziałek za pośrednictwem mediów społecznościowych została opublikowana wiadomość od ks. Michała Olszewskiego. Upubliczniło ją „Profeto”. Duchowny między innymi podziękował za udzielone mu wsparcie.
— „Widzę dom, w nim otwarte drzwi, Ojciec czeka na mnie w nim, woła mnie, wiem, że mogę wejść, On opatrzy rany me.” Słowa tej pieśni przez czas aresztu były dla mnie ogromnym wzmocnieniem, tak jak i Wasza duchowa obecność – wyznał ksiądz Olszewski.
— Dziękuję Wam za każdą modlitwę, za każde Ojcze Nasz i Zdrowaś Mario! Za każdą kartkę czy list wysłany do aresztu. Dziękuję z serca. Każdego dnia czułem siłę Waszej duchowej obecności. Dziękuję, choć to słowo nie jest w stanie wyrazić wdzięczności, którą mam w sercu. Dziękuję mojej Rodzinie, dziękuję Braciom Sercanom, przyjaciołom, kochanej ekipie Profeto. Dziękuję mediom, Służbie Więziennej szczególnie wychowawcom, oddziałowym, psychologom, kapelanom i współwięźniom. Dziękuję Wam wszystkim. Błogosławię z serca x. Michał Olszewski – napisał duchowny.
Ks. Michał Olszewski — nowe informacje
Nowe wieści na temat ks. Michała Olszewskiego przekazał „Fakt”, który uzyskał informacje na temat kapłana od rzecznika Prowincji Polskiej Księży Sercanów ks. Włodzimierza Płatka.
— Przechodzi rekonwalescencję. Odpoczywa, modli się — mówi ks. Włodzimierz Płatek.
Rzecznik zaznacza, że ks. Olszewski „codziennie wypełnia swoje obowiązki jako zakonnik i kapłan”. — Odprawia msze w klasztorze — dodaje ks. Płatek i zaznacza, że nie są to msze ogólnodostępne.
— Musi się pozbierać psychicznie i fizycznie. Jest wiadomą rzeczą, że ma pewne problemy natury trawiennej i alergicznej, co nie było uznane jako choroba. Nie miał stosownej diety i dlatego musi dojść do równowagi zdrowotnej. Dlatego potrzebny jest okres rekonwalescencji. Myślę, że po zamknięciu na 7 miesięcy w całkowitej izolacji, każdy z nas by doświadczył jakiegoś rozbicia – czytamy.
Źródło: Fakt