PiS przejmie władzę? Zaskakujące słowa
Wybory parlamentarne odbyły się niemal równe rok temu. W ich wyniku władzę po ośmiu latach utraciło Prawo i Sprawiedliwość. Teraz spory rozgłos zyskały niedawne słowa Przemysława Czarnka na temat przejęcia władzy przez jego ugrupowanie.
Na temat scenariuszy przejęcia władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego wypowiedział się ekspert — dr hab. Wojciech Rafałowski w programie „Newsroom WP”.
Wybory parlamentarne w Polsce odbyły się niemal równe rok temu — 15 października 2023 roku. Wówczas najwyższy wynik spośród wszystkich startujących ugrupowań uzyskało Prawo i Sprawiedliwość.
Jednak ostateczny podział mandatów w tamtym przypadku nie dał możliwości formacji Jarosława Kaczyńskiego na utworzenie samodzielnego rządu.
Co prawda – PiS podjęło próbę stworzenia rządu, lecz ten nie uzyskał wystarczającego poparcia w Sejmie. W tej sytuacji możliwość zawiązania nowej Rady Ministrów przeszła na trzy inne ugrupowania: Koalicję Obywstelską, Trzecią Drogę i Lewicę. Rząd w tym kształcie trwa do dziś, a na jego czele od samego początku stoi Donald Tusk.
PiS przejmie władzę? – ekspert o możliwych scenariuszach
W ostatnim czasie spory rozgłos zyskały niedawne słowa Przemysława Czarnka na temat przejęcia władzy przez jego ugrupowanie.
– Po zwycięskich wyborach prezydenckich nie czekamy na 2027 r., tylko przejmujemy władzę – oświadczył w sobotę podczas spotkania z wyborcami Przemysław Czarnek cytowany przez portal Wirtualna Polska.
Na temat scenariuszy przejęcia władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego wypowiedział się ekspert — dr hab. Wojciech Rafałowski w programie „Newsroom WP”.
Przypomniał on, że w obecnym stanie prawnym „nie ma procedury”, która przewidywałaby przejęcie władzy przez obóz, którego kandydat wygrał wybory prezydenckie.
– Żeby Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę, to musiałoby albo znaleźć koalicjantów w obecnym układzie parlamentarnym, albo doprowadzić do przedterminowych wyborów – zauważył ekspert.
Dodał przy tym także, że skrócenie kadencji byłoby możliwe tylko w przypadku rozpadu obecnej koalicji rządzącej lub nieuchwalenia przez Sejm ustawy budżetowej. Podkreślił przy tym, że oba scenariusze wydają się „mało prawdopodobne”.
Źródło: Wirtualna Polska