Powódź w Polsce. Hołownia dostał niewygodne pytanie [WIDEO]
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zwołał konferencję prasową w związku z powodziami, które dotknęły południowe tereny Polski. W pewnym momencie lider Polski 2050 otrzymał pytanie ze strony obecnego dziennikarza Telewizji Republika.
Zwrócił on uwagę, że marszałek Monika Wielichowska brała udział w protestach przeciwko budowie zbiorników retencyjnych. Odpowiedź ze strony Szymona Hołowni była dość nerwowa. Jak zakończyła się ta sytuacja?
Polska walczy z powodziami i ze skutkami, które spowodował żywioł. Tysiące osób zostało ewakuowanych. We Wrocławiu i także w Opolu obowiązują alarmy przeciwpowodziowe.
Z kolei na terenach, które dotknęła powódź zostanie wprowadzony stan klęski żywiołowej. Chodzi tu o części województwa dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego.
W niedzielę spowodowane powodzią problemy z dostawą prądu występowały na 1,3 tys. stacji transformatorowych. W wielu miejscach w Polsce ruszyły zbiórki, które mają na celu zebranie darów dla poszkodowanych w powodziach osób.
W związku z bieżącą sytuacją w południowych częściach kraju marszałek Szymon Hołownia zorganizował konferencję prasową ws. działań na rzecz osób dotkniętych powodziami.
Jeden z liderów obozu władzy poinformował, że Sejm jest gotowy zwołać specjalne posiedzenie, aby móc przeprocedować m.in rozporządzenie o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej.
W trakcie konferencji prasowej pytanie do marszałka Sejmu skierował dziennikarz Telewizji Republika, który zwrócił uwagę, że marszałek Monika Wielichowska brała udział w protestach przeciwko budowie zbiorników retencyjnych.
Szymon Hołownia i pytanie od dziennikarza TV Republika
Dziennikarz „Republiki” zapytał Hołownię, „czy rozmawiał z marszałek Wielichowską na temat jej postawy, ponieważ aktywnie wspierała protesty przeciwko budowie zbiorników retencyjnych”. W tym momencie Hołownia mu przerwał i zapytał, jaką redakcję reprezentuje.
– Czy nadeszła jakaś refleksja do pani marszałek? – dokończył dziennikarz. – Wie pan co, teraz jest czas na jedyną i wyłączną w mojej ocenie refleksję – jak pomóc ludziom – odparł marszałek.
Dziennikarz próbował w tym samym czasie zabrać głos, mówiąc: „ale gdyby były zbiorniki retencyjne”.
– Przepraszam, mogę skończyć? Teraz ja mówię – przerwał mu Hołownia.
– Jeżeli chce pan dzisiaj jątrzyć, dzisiaj robić rozliczenia… Jeżeli chce pan oskarżać, jeżeli chce pan partyjnych wojenek, to niech je pan sobie sam robi. My dzisiaj robimy wszystko, żeby pomóc powodzianom – mówił marszałek.
– Niech pan pójdzie i będzie miał odwagę skonfrontować się z tymi, którzy potracili domy, potracili dobytki i powiedzieć, że pan ma teraz ochotę kręcić w swojej telewizji kolejną partyjną wojenkę, bo to jest dokładnie to, czego dzisiaj potrzebujemy – zwrócił się do dziennikarza.
Szymon Hołownia mówił także o tym, że to czego dzisiaj potrzeba, to rąk do pracy, wody butelkowanej, środków czystości, środków higieny.
— Bo ludzie nie mają co pić, ludzie nie mają się w czym umyć. Potracili dobytki całego życia. I o tym powinniśmy rozmawiać, a nie o tym, że dzisiaj znów będziecie próbowali szczuć jednych Polaków na drugich – ocenił marszałek.
— Nie od dziś wiadomo, że trzeba zapobiegać, gdyby te zbiorniki powstały, to może… – próbował wtrącić dziennikarz Telewizji Republika.
– A co pan zrobił, żeby wybudować te zbiorniki retencyjne? Może mi pan powiedzieć, co pan zrobił w ciągu ostatnich lat, żeby zwiększyć bezpieczeństwo powodziowe Polski – rzucił do dziennikarza Hołownia.
– Na pewno nie chodziłem na protesty – odparł dziennikarz. – Ja nie pytam, czego pan nie zrobił. Pytam, co pan zrobił, bo mądrym i mocnym w gębie to łatwo być po szkodzie – mówił Hołownia.
– Robi pan dzisiaj karierę, robi pan dzisiaj pieniądze na ludzkiej krzywdzie. Zachęcam pana do etycznej refleksji nad pana postawą – skończył Hołownia.
Żenada 🤦♀️🤦♀️
Hołownia pyta dziennikarza Republiki co zrobił, żeby wybudować zbiorniki retencyjne 🤯🤯🤯 pic.twitter.com/07cmJnAbWD— AnkaPolska 🇵🇱 #BabiesLivesMatter (@AnkaPolska) September 16, 2024
Źródło: Media Społecznościowe, Wirtualna Polska