Zaskakujące słowa Kosiniaka-Kamysza o Tusku
Wybory prezydenckie odbędą się w następnym roku. Na temat potencjalnych kandydatów największych ugrupowań politycznych w Polsce mówi się coraz więcej. Głos na temat ewentualnego kandydatowania Donalda Tuska zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie na antenie Polsat News.
W tym roku od ostatnich wyborów prezydenckich w Polsce minęły cztery lata. Wówczas główna rywalizacja o Pałac Prezydencki rozegrała się między dwoma kandydatami – urzędującym prezydentem Polski Andrzejem Dudą i prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.
Wówczas w obu turach zwyciężył popierany przez Prawo i Sprawiedliwość Andrzej Duda. Z kolei w przyszłorocznych wyborach prezydenckich aktualny prezydent nie może już wziąć udziału ze względów prawnych – maksymalna ilość kadencji na stanowisku prezydenta RP wynosi dwie. Andrzej Duda wygrywał w 2015 i 2020 roku.
W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość w najbliższych miesiącach musi podjąć decyzję, co do wyboru swojego nowego kandydata. To samo zadanie stoi przed Koalicją Obywstelską. W jej przypadku mówi się o możliwym starcie Rafała Trzaskowskiego lub Donalda Tuska.
Wybory prezydenckie – Kosiniak-Kamysz o starcie Tuska
Głos na temat ewentualnego kandydatowania Donalda Tuska na urząd prezydenta Polski zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie na antenie Polsat News.
Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego został zapytano o doniesienia medialne, z których wynika, że to obecny premier miałby stanąć do wyścigu o Pałac Prezydencki i to jak kandydat całej koalicji 15 października.
– Nie sądzę, żeby tak się stało. Donald Tusk jest bardzo zaangażowany sprawie, której się poświęcił, dla której wrócił do Polski – odparł Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Platforma na pewno wystawi swojego kandydata, jest możliwość wspólnego kandydata zawsze. Np. Szymon Hołownia, gdyby był wspólnym kandydatem, miałby ogromne szanse na zwycięstwo – mówił dalej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Źródło: Interia